Radzę wejść w nieruchomości

Horbaczewski Sławomir
opublikowano: 1999-10-25 00:00

Radzę wejść w nieruchomości

Jestem konserwatystą i pewnie dlatego uważam, że zawsze warto inwestować w nieruchomości. Przekonali się o tym ci, którzy uwierzyli we wzrost gospodarczy na początku lat dziewięćdziesiątych i kupili działki, mieszkania czy domy. Natomiast na pewno, wbrew powszechnemu poglądowi, inwestycją nie jest samochód. Niezależnie od tego, czy kupuje się go za gotówkę czy na kredyt, zawsze powinniśmy posiadać aktywa, które łatwo upłynnić i w razie wypadku kupić kolejne auto.

PEWNĄ część pieniędzy przechowuję na lokatach i depozytach bankowych — służą one tylko do zachowania płynności, więc nie jest to duża kwota — nie przekracza jednej piątej posiadanych przeze mnie środków.

Z DUŻĄ OBAWĄ patrzę na inwestujących na giełdzie drobnych ciułaczy. Lepiej jest powierzyć pieniądze fachowcom, ale tym, którzy zarabiają na prowizji, a nie na stałej opłacie. Stała opłata demoralizuje, nie dopinguje do solidnego pomnażania pieniędzy klientów. Czekam czasów, kiedy na naszej giełdzie pojawią się spółki z państw sąsiednich — Litwy, Łotwy, Estonii. Chętnie ulokowałbym w nich nawet jedną czwartą aktywów.

INWESTUJĘ też w dzieci — w ich wykształcenie. Te inwestycje muszą się zwrócić. Natomiast nigdy — w dzieła sztuki. Kupując cenne obrazy, biżuterię czy inne precjoza trzeba wydać drugie tyle na ich zabezpieczenie — nie jest to więc inwestycja nastawiona na zysk.