Zapowiedziana przed rokiem emisja akcji Rafako, producenta kotłów i wykonawcy bloków energetycznych, na razie się nie zmaterializuje. W marcu ubiegłego roku walne, na którym większość głosów ma PGB w upadłości układowej, zgodziło się na wyemitowanie i sprzedaż akcji o wartości około 100 mln zł, które stanowiłyby do 18 proc. kapitału docelowego.

— Emisja jest jednym z dostępnych instrumentów finansowania. Do głosowania układu w naszej spółce matce trudno jednak podejmować jakiekolwiek decyzje. Uważam, że najwygodniejszą i najbardziej prawdopodobną formą finansowania naszego portfela zamówień są limity gwarancyjne. Chcemy nimi zastępować kredyty. Decyzji o sposobie finansowania nie podejmiemy wcześniej niż w połowie roku. Finansowanie kontraktów do tego czasu mamy zabezpieczone — mówi Agnieszka Wasilewska-Semail, prezes Rafako.
Portfel zamówień Rafako ma wartość około 5,8 mld zł.
— Nasze moce produkcyjne są w 100 proc. obłożone, nie mamy potrzeby szybkiego kontraktowania i zwiększania limitów gwarancyjnych — dodaje Krzysztof Burek, wiceprezes spółki. W 2014 r. Rafako wypracowało 1,2 mld zł przychodów (58 proc. wzrostu w porównaniu z 2013 r.). Zanotowało 50,6 mln zł zysku EBITDA i 23,8 mln zł zysku netto (w 2013 r. były to straty: odpowiednio 18,8 mln zł i 134,6 mln zł).
Spółka szuka kontraktów w obszarze ochrony środowiska w Polsce, na Bałkanach i w Europie Zachodniej.