W dużym stopniu na odnotowaną na rachunku nadwyżkę złożyło się oczekiwane przez nas dodatnie saldo handlowe. Ponownie skala spadku importu przewyższyła stopień ograniczania eksportu. W przypadku obydwu kategorii odnotowane spadki zostały jednak mocno pogłębione. Eksport spadł o 29,9%r/r, import o 37,0%r/r.
Dodatnie saldo rachunku obrotów bieżących to także efekt ponownego zwiększenia napływu transferów. Wartość napływających do Polski środków ponownie przekroczyła poziom 1mld EUR. Poniżej naszych oczekiwań ukształtowało się natomiast dodatnie saldo usług.
Z opublikowanych dziś danych płyną dwojakie informacje. Z jednej strony prawie 40%-owy spadek importu świadczy o silnym ograniczaniu popytu wewnętrznego. Z drugiej strony pozytywną informacją jest dużo mniejsze ograniczenie eksportu i ponowne odnotowanie nadwyżki salda handlowego. Sugeruje to, że także w II kwartale będziemy mogli liczyć na silny pozytywny wkład eksportu netto do PKB. Skala ograniczenia eksportu i importu w naszej opinii mogła zostać dodatkowo zwiększona przez efekt różnego rozkładu świąt w tym i zeszłym roku. Dlatego uważamy, że w danych za maj spadki eksportu i importu powinny być już sporo niższe.
W danych uwagę zwraca także wysoki napływ zagranicznych inwestycji portfelowych. Ich wartość w kwietniu wyniosła ponad 1 mld EUR. To pierwszy napływ środków odnotowany od sierpnia ubiegłego roku i pozytywny sygnał, który jeśli zostanie potwierdzony sugerować będzie normalizację przepływów kapitałowych i spadek awersji do ryzyka na rynkach. Poprawy wciąż nie widać natomiast w napływie inwestycji bezpośrednich, których wartość wciąż pozostaje daleko poniżej poziomów notowanych w ubiegłym roku.
Chociaż w naszej opinii w średnim terminie dane są korzystne dla złotego, bezpośrednio po ich publikacji nie spotkały się one z żadną reakcją na rynku walutowym.
Marta Petka-Zagajewska
Autorka jest ekonomistą Biura Analiz
Ekonomicznych Raiffeisen Banku Polska