Specjalista podkreśla, że tegoroczny debiutant giełdowy jest najbardziej rentownym wśród największych konkurentów, może się pochwalić relatywnie niskimi kosztami ogólnego zarządu i sprzedaży (spółka unika pośredników), a także atrakcyjnym portfelem projektów, które powinny przynieść znaczące zyski w latach 2015-2018. Dominik Niszcz prognozuje, że spółka zarobi w tym roku na czysto 51 mln zł, a w 2016 r. 85 mln zł.