Obecnie 12-miesięczna średnia inflacji HICP wynosi dla Polski 3,9 proc., podczas gdy kryterium dopuszcza maksymalną wartość na poziomie 1,7 proc. Graniczna dopuszczona wysokość inflacji znajduje się tym samym na historycznie niskim poziomie. Z biegiem roku inflacja w państwach Unii Europejskiej powinna wzrastać, a wraz z nią w górę będzie się piąć jej dopuszczalny poziom. Biorąc pod uwagę oczekiwane wyhamowanie inflacji w Polsce, przed końcem roku mogłaby ona ponownie znaleźć się poniżej wyznaczonej granicy.
Elżbieta Chojna Duch stwierdziła także m.in., że w jej opinii zmiana konstytucji przez przystąpieniem do systemu ERM2 nie jest konieczna, a wystarczające byłoby osiągnięcie politycznego porozumienia w tej kwestii. W opinii Chojny-Duch kluczową determinantą dla decyzji o poziomie stóp procentowych będą perspektywy inflacji.
Waluty
Dolar zaczął wczoraj umacniać się, odrabiając część strat spowodowanych piątowymi payrollami. Na razie jest to płyciutka korekta i naszym zdaniem szybko się skończy. Dolarowi wsparcia udzielił jeden z zarządzających chińskim narodowym funduszem inwestycyjnym. Powiedział on, że dolar jest blisko dna. Taka wypowiedź zasugerowała inwestorom, że fundusz będzie zwiększał w jakiś sposób ekspozycję w dolarach. Po niedługim czasie ten sam pracownik funduszu powiedział jednak, że była to jego osobista opinia i aprecjacja dolara została szybko zatrzymana. Spodziewamy się, że dzisiaj dolar będzie tracił. Liczymy na ruch EUR/USD w kierunku wczorajszego maksimum kursu.
Kurs eurozłotego stabilizował się wczoraj po ostatniej dynamicznej aprecjacji naszej waluty. EUR/PLN znajduje się obecnie w okolicach dolnego ograniczenia konsolidacji, w której eurozłoty przebywa od sierpnia ubiegłego roku. Może to skłaniać do zawierania spekulacyjnych transakcji kupna euro za złote. Nie sądzimy jednak, że wyniknie z tego większe osłabienie złotego; obstawiamy raczej kilkugroszową korektę.
Giełda
Na europejskich giełdach nastroje były wczoraj stonowane. Po niezłym otwarciu indeksy zachodnioeuropejskie zaczęły powoli osuwać się na niższe poziomy i wiele z nich zakończyło dzień poniżej zera. Znacznie lepiej radziły sobie rynki w naszym regionie. Najszerszy indeks polskiego rynku wzrósł o 1,0 proc. w stosunku do piątkowego zamknięcia, a kraje takie jak Czechy (+2,2 proc.) czy Węgry (+3,3 proc.) zupełnie zdystansowały resztę Europy.
Wczorajsze dane z Chin wsparły sektor spółek przemysłowych w USA. Szczególnie wyraźnie zyskiwały spółki działające na rynkach międzynarodowych, jak np. producent maszyn Caterpillar.
Pierwsze koty za płoty w sezonie wyników za IV kwartał ub.r. W USA pierwszą spółką, która opublikowała swoje wskaźniki finansowe, był producent aluminium Alcoa. Nie okazał się to jednak pozytywny początek. Spółka pokazała wyniki słabsze od prognoz analityków i w rezultacie jej akcje spadły o przeszło 5 proc.
Biuro Analiz Ekonomicznych Raiffeisen Banku Polska