Rainbow szerzej rozpiął sieć w Grecji

opublikowano: 09-10-2019, 22:00

Touroperator ma już na greckich wyspach 700 pokoi. Po bankructwie Thomasa Cooka obiektów do przejęcia lub najmu przybędzie.

Rośnie hotelowa sieć Rainbowa w Grecji. White Olive, grecka spółka touroperatora, podpisała umowę najmu na 20 lat hotelu na Krecie położonego w pobliżu Retimno w połowie drogi między lotniskami w Heraklionie i Chanii. Giełdowy touroperator zamierza obiekt wyremontować, rozbudować i podnieść do pięciogwiazdkowego standardu.

Hotel, który Rainbow wynajął na 20 lat z czynszem 200 tys. EUR za
rok, obecnie liczy 85 pokoi, składa się z pięciopiętrowego budynku, trzech
basenów, dwóch restauracji i dwóch barów. Polska spółka zamierza go rozbudować.
Zobacz więcej

PEREŁKA BĘDZIE PERŁĄ:

Hotel, który Rainbow wynajął na 20 lat z czynszem 200 tys. EUR za rok, obecnie liczy 85 pokoi, składa się z pięciopiętrowego budynku, trzech basenów, dwóch restauracji i dwóch barów. Polska spółka zamierza go rozbudować. Fot. ARC

Perełka do wynajęcia

— Remont, który planujemy w tym roku, będzie kosztował ok. 1,2 mln EUR. Nie wiąże się on z powiększeniem obiektu, a jedynie z remontem pokoi, przebudową restauracji i basenów oraz dodaniem SPA. Po sezonie 2020 wybudujemy 43- 50 pokoi na terenie należącym do hotelu. Na ten etap wydamy ok. 2-2,5 mln EUR. Dalsza rozbudowa, planowana rok później, powiększy obiekt o kolejne 20-30 pokoi — to zależy, z której strony obecnej działki dokupimy grunt — mówi Grzegorz Baszczyński, prezes Rainbowa.

Polski touroperator w podobnej formule długoterminowego najmu ma jeszcze hotel na Zakynthosie (15 lat).

— Lepiej mieć własny obiekt, bo można go w przyszłości sprzedać, a inwestowanie we własną nieruchomość ma większy sens niż w cudzą. Jednak ten hotel wart był uwagi. Cena najmu to ok. 200 tys. EUR rocznie, czyli naprawdę niewiele, a przy 20-letnim kontrakcie nakłady inwestycyjne bez trudu się zamortyzują. Poza tym niełatwo znaleźć hotel na plaży, to rarytas, zwłaszcza że obecnie przepisy w Grecji w ogóle nie pozwalają na budowę w takich miejscach — mówi Grzegorz Baszczyński.

Spuścizna Thomasa Cooka

Pozostałe trzy hotele Rainbow ma na własność. Dotychczas touroperator zainwestował w swoją sieć 28 mln EUR. Z najnowszym obiektem będzie mieć na greckich wyspach prawie 700 pokoi.

— Permanentnie szukamy kolejnych hoteli. Priorytetem są teraz Korfu i Kos, w dalszej kolejności chcemy zainwestować w drugi obiekt na Rodos i drugi na Krecie — jest tam duży potencjał komercyjny i możliwość długiego sezonu, bo pogoda temu sprzyja. W ciągu dwóch lat chcielibyśmy pozyskać jeszcze cztery hotele — mówi prezes Rainbowa.

Przewiduje, że w związku z bankructwem Thomasa Cooka pojawi się więcej obiektów na sprzedaż lub wynajem.

— Spodziewamy się, że na rynek może wrócić sporo hoteli już w najbliższych dwóch miesiącach — mówi Grzegorz Baszczyński.

Na razie touroperator finansuje inwestycje z własnych funduszy, a wkrótce skorzysta z pieniędzy Polskiego Funduszu Rozwoju, bo podpisana w lutym umowa inwestycyjna wkrótce wejdzie w życie. Państwowy fundusz kupi udziały White Olive za 9 mln EUR w pierwszej transzy z możliwością rozszerzenia umowy o 3,5 mln EUR. Marżowość greckiej spółki wywodzącego się z Łodzi touroperatora wynosi 20 proc. Dla porównania — biura podróży działają na marżach sięgających ok. 2 proc. Rainbow to trzeci pod względem przychodów touropeartor w Polsce, po Itace i TUI. W pierwszym półroczu spółka miała 662,1 mln zł przychodów (rok wcześniej 630,5 mln zł), a zysk netto urósł z niecałego 1,1 mln zł do niemal 4,5 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy