Pierwszy touroperator wyląduje na parkiecie
Biuro podróży z Łodzi za 24 mln z giełdy chce umocnić się na Ukrainie, zainwestować w wortal turystyczny i przejąć mniejszą spółkę.
Rainbow Tours, touroperator z Łodzi znajdujący się w pierwszej dziesiątce największych biur podróży w Polsce, wybiera się na giełdę.
— Złożyliśmy prospekt emisyjny w Komisji Nadzoru Finansowego. W ciągu 2-3 tygodni spodziewamy się zgody —mówi Remigiusz Talarek, wiceprezes Rainbow Tours i szef marketingu.
Firma chce wyemitować akcje stanowiące 20 proc. kapitału, który dziś wynosi 1 mln zł. Biuro ma nadzieję, że publiczną ofertę zamknie do połowy sierpnia. Na giełdzie chce zebrać 18-24 mln zł.
Drugi rynek
— Duża część tej kwoty zostanie przeznaczona na rozwój naszej ukraińskiej spółki, którą zarejestrowaliśmy w 2006 r., a uruchomiliśmy w marcu tego roku. Chcemy podwyższyć kapitał tej spółki z 200 tys. EUR do 2 mln EUR oraz rozwinąć sieć lokalnych biur z jednego do sześciu na przełomie tego i przyszłego roku — zapowiada wiceprezes Rainbow Tours.
Sukcesu na Ukrainie upatruje w ofertach, których brakuje tamtejszym touroperatorom, np. do Maroka i krajów, w których Ukraińców obowiązują wizy. Zimą polska firma chce dodać wyjazdy czarterowe do Kenii, Bangkoku i Indii, organizowane w porozumieniu z ukraińskim przewoźnikiem narodowym Aerosvit. Remigiusz Talarek liczy też na pozytywny wpływ EURO 2012 i zainteresowanie Ukrainą.
Wzrost na dwa sposoby
Około 9 mln zł touroperator z Łodzi wyda na przejęcie mniejszego rywala z Polski.
— Trwają rozmowy. Jesteśmy zainteresowani firmą wyspecjalizowaną w kierunkach, które nie są naszą mocną stroną — ujawnia Remigiusz Talarek.
Rainbow Tours zamierza też na przełomie 2007 i 2008 r. zwiększyć liczbę biur z 22 (łącznie z trzema franczyzowymi) do 30-32. W przyszłym roku zdecydowanie mają wzrosnąć wydatki na reklamę. Te wszystkie kroki zmierzają do znacznego zwiększenia sprzedaży.
— Planujemy jej wzrost o 50-60 proc. — zapowiada przedstawiciel firmy.
W ubiegłym roku przychody wyniosły 109 mln zł i były o 33 proc. większe niż rok wcześniej. Zyski wzrosły z 1,8 mln zł do ponad 4 mln zł. Firma zwiększyła liczbę klientów z 50 tys. w 2005 r. do ponad 75 tys. w 2006 r.
Część środków z giełdy Rainbow Tours zainwestuje też w wortal turystyczny wyruszamy. pl, który należy do tej samej grupy kapitałowej i sprzedaje oferty różnych touroperatorów. Wiadomo też, na co firma nie wyda pieniędzy z emisji: na zwiększenie udziałów w Prima Charters, dawnego Fischer Air. Biuro wraz z kilkoma innymi operatorami uratowało w ubiegłym roku czarterowego przewoźnika przed bankructwem. Dziś ma niecałe 1,5 proc. udziałów i na tym chce poprzestać.
Analitycy dobrze oceniają szanse Rainbow Tours.
— Branża, w której działa, jest wzrostowa, popyt na usługi turystyczne jest bardzo duży. Myślę, że spółka powinna zebrać na giełdzie tyle pieniędzy, ile planuje — komentuje Michał Marczak z DI BRE Banku.