Ramp rozbił bank

opublikowano: 09-11-2022, 14:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Start-up ułatwiający dostęp do kryptowalut zebrał w rok prawie 600 mln zł od międzynarodowych inwestorów i pobił rekord rundy B na polskim rynku VC.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jak duże fundusze, ile i dlaczego zainwestowały w Ramp
  • czy udało mu się zwiększyć wartość w trudnym okresie dla spółek technologicznych
  • na co przeznaczy zebrane pieniądze
  • o ile chce zwiększyć zatrudnienie, w dużej mierze w Polsce
  • co zdaniem eksperta pozwoliło Rampowi przeprowadzić tak dużą rundę i co mówi to o polskim rynku VC

Spółki technologiczne na świecie przechodzą trudny okres. W efekcie część inwestorów ostrożniej podchodzi do wydawania pieniędzy, a niektóre start-upy same przekładają zbieranie finansowania.

Nie dotyczy to wszystkich. Szymon Sypniewicz i Przemek Kowalczyk są tuż przed trzydziestką, a założony przez nich start-up Ramp właśnie pobił z nawiązką rekord w ramach rundy B na polskim rynku venture capital (VC). Rok temu największą kwotę na tym etapie, 190 mln zł, zebrał Packhelp.

Jasny cel:
Jasny cel:
Przemek Kowalczyk i Szymon Sypniewicz podkreślają, że założyli Ramp, by rozwiązać rzeczywiste problemy dotykające użytkowników – zapewnić szybki, bezpieczny i zgodny z regulacjami sposób kupowania kryptowalut. W ich pomysł uwierzyli kolejni międzynarodowi inwestorzy.
DAREK_LEWANDOWSKI

Ogromny inwestor na pokładzie

Powstały w 2018 r. Ramp rozwija infrastrukturę płatniczą, dzięki której umożliwia milionom użytkowników z ponad 150 krajów łatwe kupowanie różnych kryptowalut przy użyciu np. dolara – poprzez karty, tradycyjne przelewy, czy Apple/Google Pay. Właśnie otrzymał od inwestorów 70 mln USD (ok. 330 mln zł). To jedna z pięciu największych transakcji polskich start-upów, obok dwóch rund DocPlannera i IceEye. Poprzednie rundy Ramp zamknął na ok. 37 i 220 mln zł, co oznacza, że w nieco ponad rok zebrał łącznie prawie 600 mln zł.

Ostatniemu finansowaniu przewodziły fundusze Mubadala Capital i Korelya Capital. Pierwszy z nich to część państwowego wehikułu ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich zarządzającego aktywami o wartości 284 mld USD. Natomiast drugi zarządza 0,5 mld EUR, a został założony przez byłą francuską ministrę – Fleur Pellerin. W rundzie wziął tez udział Balderton Capital, który stał na czele rundy A, i pojawił się polski akcent w postaci funduszu Cogito Capital Partners, który ostatnio zainkasował pokaźny zwrot ze sprzedaży Snowflake’owi udziałów w Applice.

– Ramp osiągnął pozycję lidera w obszarze produktów opartych na krypto, oferując najwyższej jakości user experience, najlepsze kursy wymiany oraz zgodność z regulacjami – podkreśla Frederic Lardieg z Mubadala Capital Ventures.

– Waluty i aktywa cyfrowe zyskują na popularności w kolejnych segmentach rynku, co przyspiesza ich adaptację i buduje grupę nowych klientów spółki. Szymon i Przemek wraz z zespołem są znakomitym przykładem polskich przedsiębiorców definiujących sektor, w którym działają, i mających potencjał zbudowania globalnego gracza – dodaje Sylwester Janik, partner zarządzający Cogito Capital.

Zainteresowanie inwestorów spółką musiało być duże, bo nie straciła ona na wycenie.

– Odnotowaliśmy zdrowy wzrost wartości i to w trudnym okresie, w którym wiele spółek traktuje rundy przy zmniejszonej wycenie jako sukces – mówi Szymon Sypniewicz, prezes Rampa.

Programiści poszukiwani

Otrzymane pieniądze spółka przeznaczy m.in. na rozszerzenie oferty i kontynuację ekspansji zagranicznej (wsparcie w podboju Azji deklaruje Korelya Capital) poprzez obsługę kolejnych lokalnych walut i metod płatności. W tym roku zwiększyła ona obroty o 240 proc., a liczbę unikatowych użytkowników o 600 proc. – dokładnych wartości jednak nie podaje.

Kapitał przyda się Rampowi także na rozbudowę zespołu. Podczas gdy część spółek technologicznych znacząco zredukowała zatrudnienie, on zwiększył je w porównaniu do 2021 r. siedmiokrotnie, do ponad 200 osób. Ściągnął m.in. uznanych menedżerów – za jego finanse odpowiada MaryAnne Moffat, była dyrektorka w HSBC i Barclays.

– W przyszłym roku planujemy zatrudnić kilkadziesiąt osób, w tym programistów, którzy pomogą rozwijać naszą platformę i budować globalnego lidera. Jesteśmy otwarci na utalentowanych kandydatów z całego świata, ale uważamy, że w Polsce można znaleźć świetnych inżynierów oprogramowania. Około 80 proc. naszego zespołu pochodzi z Polski i myślę, że w przyszłym roku zachowamy te proporcje – mówi Szymon Sypniewicz.

Weź udział w warsztacie online “Alternatywne Spółki Inwestycyjne (ASI) - studium przypadku”, 29 listopada >>

Spółka dąży do upowszechnienia Web3 – nowej, otwartej, zdecentralizowanej wersji internetu.

– Kapitał w rundzie B zdobyliśmy już na rynku niedźwiedzia i zakładamy, że pozwoli nam na sfinansowanie rozwoju przez dłuższy czas. Teraz jesteśmy w pełni skupieni na realizacji naszej wizji i budowie trwałego produktu. Przed nami jeszcze długa droga i wiele wyzwań, daleko nam do myślenia o exicie – podsumowuje szef Rampa.

OKIEM EKSPERTA
Pochodzenie nie ma znaczenia dla sukcesu
SZYMON JANIAK
współtwórca i partner zarządzający Czysta3.vc
Pochodzenie nie ma znaczenia dla sukcesu

Ta runda potwierdza, że rynek VC się uniwersalizuje. Nie ma już znaczenia, czy start-up pochodzi z Polski czy innego kraju. Liczą się odpowiednio ułożony od podstaw plan zdobywania finansowania, dobry model biznesowy i zdolność do globalnej ekspansji.

O sukcesie tej rundy zadecydowały m.in. dwa czynniki. Po pierwsze, Ramp już na początku zdobył bardzo mocnych inwestorów – m.in. Seedcamp i Balderton Capital – a żeby dojść do najciekawszych transakcji na rynku VC, trzeba grać z najmocniejszymi graczami. Nowy globalny inwestor, wywodzący się z Abu Dhabi i obracający miliardami dolarów Mubadala Capital, jest świetnym prognostykiem kolejnych dużych rund, o ile spółka będzie realizować wyznaczone cele.

Po drugie, na rynku kryptowalut, na którym działa Ramp, jest wciąż bardzo dużo kapitału. Mimo jego podatności na różnego rodzaju wahania istnieje mnóstwo podmiotów gotowych do inwestowania – najlepsze światowe VC tworzą nawet specjalne fundusze skierowane na tę branżę. Ten trend będzie się raczej utrzymywał, zwłaszcza że rynek krypto jest kapitałochłonny.

OKIEM EKSPERTA
Atrakcyjność polskich start-upów
KRZYSZTOF KNOPP
ekspert w zespole fuzji i przejęć w dziale deal advisory KPMG w Polsce
Atrakcyjność polskich start-upów

Największa runda B w historii polskiego rynku start-upowego wynosząca 330 mln zł stanowi jasny sygnał, że pomimo spadków wycen spółek technologicznych wywołanych pogarszającą się sytuacją gospodarczą najlepsze polskie start-upy dostarczające innowacyjne rozwiązania są w stanie zbierać kolejne rundy finansowe – nawet globalnie. Runda ta stanowi także potwierdzenie, że inwestorzy międzynarodowi są zainteresowani polskim rynkiem startupowym i dostrzegają na nim wiele spółek wycenianych ze znaczącym dyskontem w stosunku do wycen oferowanych na Zachodzie.

Zainteresowanie międzynarodowych inwestorów potwierdzają dane za III kw. zawarte w raporcie PFR Ventures oraz Inovo.vc – w Polsce przeprowadzono 127 rund finansowych, w ramach których start-upy otrzymały 513 mln zł, a inwestorzy zagraniczni odpowiadali za 49 proc. tej wartości. To dowodzi, że ciekawe biznesy z potencjałem rozwoju globalnego są w stanie zebrać kapitał bez względu na wcześniejsze doświadczenia czy wiek ich założycieli.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane