Wygląda na to, że fortuna jednego z najsłynniejszych kulinarnych trendsetterów świata trochę stopnieje. Decyzją sądu Gordon Ramsay będzie musiał zapłacić 640 tys. GBP (1 mln USD) zaległego rocznego czynszu za dzierżawę jednego z londyńskich pubów. Ponadto zostanie obciążony niemałymi kosztami sądowymi w związku z pozwem, który wniósł przeciwko teściowi. Gordon Ramsay utrzymuje, że nic nie wiedział o umowie z właścicielem bardzo modnego ostatnio pubu York & Albany. Oskarżył Christofera Hutchisona, ojca swojej żony, o sfałszowanie podpisu pod poręczeniem zapłaty czynszu. Teść miał użyć do tego automatu do generowania podpisów, wykorzystywanego przez kucharza celebrytę do podpisywania autografów. Sędzia nie uznał zarzutów nagrodzonego gwiazdką Michelina szefa kuchni, twierdząc, że musiał wiedzieć o umowie, a w momencie jej podpisywania Christofer Hutchison był jego pełnomocnikiem. © Ⓟ
Ramsay przegrał z teściem
PRAWO Jeden z najbogatszych brytyjskich szefów kuchni przeżył ostatnio „kuchenny koszmar”. W dodatku nie doczekał się happy-endu.
