Notowania Raspberry Pi ruszyły na giełdzie w Londynie we wtorek. Akcje spółki z Cambridge drożały w trakcje sesji o prawie 40 proc. w porównaniu z ceną z pierwotnej oferty publicznej, a na zamknięciu kurs szedł w górę o 37,5 proc.
W środę popyt na akcje Raspberry Pi nadal jest wysoki. Ich kurs dochodził do 420 pensów. Oznaczało to przekroczenie przez wartość rynkową spółki granicy 1 mld USD, co w przypadku startupu oznacza osiągnięcie statusu „jednorożca”.
Evening Standard zauważa, że wiele startupów rozważających wejście na giełdę przygląda się uważnie notowaniom Raspberry Pi.
- Wiele spółek, jak Quantexa będzie obserwowało, co dzieje się z Raspberry Pi. To może przywrócić więcej pozytywnej atmosfery tu w Wielkiej Brytanii, gdzie jest ona bardzo potrzebna – powiedział gazecie Vishal Marria, prezes Quantexa i członek brytyjskiej „rady jednorożców”. – Wielka Brytania musi zastanowić się, czy chce być krajem, który jest fantastyczny do rozpoczęcia działalności firmy, a potem pozwala jej iść do USA, czy chce być krajem wspierającym założycieli firm, aby mogli zwiększać ich działalność i ostatecznie notować je na brytyjskiej giełdzie – dodał.
