Ratuj swoją emeryturę

DI,
opublikowano: 2011-01-17 12:22

Osoby, które skorzystają z zapowiadanej przez rząd ulgi podatkowej, mogą podwyższyć swoje emerytury o 162-363 zł, a nawet więcej, jeśli fundusze obniżą opłaty – wyliczyła „Gazeta Wyborcza”.

Rząd chce wprowadzić ulgę podatkową od kwietnia. Z ulgi będą mogły skorzystać osoby odkładające pieniądze na emeryturę w specjalnych programach prowadzonych przez OFE, TFI, ubezpieczycieli oraz banki – informuje gazeta.

None
None

Początkowo ulga wyniesie 2 proc. od podstawy opodatkowania naszej pensji. Od 2015 r. miałaby wynosić 3 proc., a od 2017 r. do 4 proc. Od emerytalnych oszczędności nie zapłacimy podatku Belki od zysków kapitałowych – wymienia dziennik.

Co to oznacza realnie? Osoba z pensją 3,5 tys. zł brutto będzie mogła odłożyć 60 zł miesięcznie. Rozliczając PIT odliczy te dodatkowe składki - w sumie 720 zł - od podstawy opodatkowania i zapłaci podatek niższy o 130 zł. „Zakładając, że przez najbliższe 30 lat nasze wynagrodzenia, a więc i inwestowane składki, będą rosnąć w średnim tempie 2 proc. rocznie (…), policzyliśmy, ile możemy odłożyć na starość przy konserwatywnym, pięcioprocentowym zysku z inwestycji co roku. (…) jeśli te pieniądze będziemy odkładać w OFE, to przez 30 lat zgromadzimy 55 tys. zł. Daje to 272 zł dodatku do miesięcznej emerytury. Z kolei w funduszu inwestycyjnym uzbieramy już tylko 33 tys. zł, czyli 162 zł miesięcznego dodatku do państwowego świadczenia” – wylicza Wyborcza i dodaje, że przy 10-proc. zyskach funduszy inwestycyjnych po 30 latach zbierzemy 74 tys. zł, co oznaczyłoby dodatkowe 363 zł miesięcznie do emerytury.

Tymczasem w Sejmie jest już gotowy niezależny projekt ulgi dla przyszłych emerytur. Zobacz i poprzyj ten projekt>>