Rawicz tnie nakłady na inwestycje

Marek Loos
opublikowano: 2000-12-14 00:00

Rawicz tnie nakłady na inwestycje

Wydatki inwestycyjne władz samorządowych Rawicza będą w 2001 r. ograniczone do minimum. W gminie zostaną jedynie dokończone przedsięwzięcia rozpoczęte w tym roku. Powiat z kolei zaplanował inwestycje na poziomie zaledwie 196 tys. zł. To ponad trzykrotnie mniej niż w w 2000 r.

W przyszłorocznym budżecie Starostwa Powiatowego w Rawiczu wydatki i dochody utrzymają się na poziomie ponad 29 mln zł.

Elżbieta Mikołajczak, skarbnik powiatu, twierdzi, że jest to spowodowane planowanym zmniejszeniem o jedną czwartą (mimo około 10-proc. inflacji) dotacji dla Starostwa Powiatowego z Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego.

— Za 90 tys. zł modernizowany będzie budynek przy ul. Kopernika, w związku z zakupem tego obiektu na siedzibę poradni psychologiczno-pedagogicznej. 20 tys. zł dostanie I Liceum Ogólnokształcące na modernizację klatki schodowej oraz Zespół Szkół Zawodowych w Rawiczu na budowę ogrodzenia wokół szkoły. Pozostała kwota przyszłorocznych wydatków inwestycyjnych zostanie przeznaczona na oświatę w Rawiczu — mówi Elżbieta Mikołajczak.

Deficyt wyniesie 4,8 mln zł

W budżecie miejskim Rawicza przychody mają wynieść 35,1 mln zł, a wydatki 39,9 mln zł. Deficyt będzie pokryty z pożyczki, z której większość pochłoną koszty budowy gimnazjum w miejscowości Sierakowo. Wartość całej inwestycji wyniesie 8,8 mln zł.

— Obliczyliśmy, że koszt utrzymania szkół w przyszłym roku wyniesie 12 mln zł, bez zakupów jakichkolwiek pomocy naukowych. Tymczasem Ministerstwo Edukacji Narodowej powiadomiło nas, że subwencja oświatowa wyniesie w przyszłym roku nie 12 mln, jak wcześniej planowano, ale 10 mln zł — tłumaczy Tadeusz Pawłowski, wiceburmistrz Rawicza.

Nie wystarczy na zasiłki

Na ośrodek pomocy społecznej samorząd gminny dostanie z budżetu centralnego 60 proc. kwoty tegorocznej, przy planowanym na przyszły rok wzroście bezrobocia.

Zdaniem Jerzego Zelka, burmistrza Rawicza, urząd ma pieniądze na finansowanie działalności OPS tylko do czerwca, a szkół — do października. Burmistrza martwi również, skąd wziąć pieniądze na dodatki mieszkaniowe, które dotychczas były w 70 proc. finansowane z budżetu państwa. W przyszłym roku te proporcje się odwrócą — środki centralne pokryją 30 proc. kosztów.

W związku z tą sytuacją, gmina wycofała się z planowanych na przyszły rok trzech inwestycji — budowy dwóch kolektorów ściekowych i modernizacji oczyszczalni.