RCSS znów osłabia złotego
Wczoraj złoty otworzył się na poziomie wtorkowego zamknięcia. Analitycy rynkowi prognozowali rano, że nasza waluta będzie utrzymywać się w przedziale 1,0-1,5 proc. poniżej parytetu, aż do podania oficjalnych danych o wrześniowym deficycie na rachunku obrotów bieżących. Będą one opublikowane 2 listopada.
Odchylenie od parytetu wynosiło 1,23/1,35 proc. Za dolara płacono 4,1590/30 zł, a za euro 4,3969/30 zł.
Wbrew przewidywaniom ekspertów, w czasie trwania porannej sesji złoty spadł jednak do 2,00/2,14 proc. poniżej parytetu. Za dolara płacono 4,1830/80 zł, a za euro 4,4373/39 zł. Na fali sprzedaży nasza waluta osłabiła się do najniższego od 23 miesięcy poziomu — 2,2 proc. poniżej parytetu.
TAK ZNACZNY spadek wartości złotego był spowodowany prognozami Rządowego Centrum Studiów Strategicznych, które szacuje deficyt na rachunku obrotów bieżących na 7,5 proc. PKB, a inflację w grudniu na 9 proc. Na skutek tych informacji inwestorzy zaczęli paniczną wyprzedaż złotego w celu ograniczenia strat.
Zdaniem ekspertów, w związku z tym, że znaczna część wpływów z prywatyzacji przewidywana jest dopiero na pierwszy kwartał 2000 r., do końca roku nasza waluta będzie podatna na spadki wartości. Dlatego też znaczne wybicie złotego powyżej centralnego parytetu jest przewidywane dopiero w przyszłym roku.
Na dzisiejszej aukcji Ministerstwo Finansów zaoferowało 3-letnie obligacje o zmiennym oprocentowaniu za 100 mln zł. Inwestorzy zgłosili popyt równy ofercie resortu. Tak małe zainteresowanie tego typu papierami jest spowodowane ich małą płynnością oraz coraz gorszymi prognozami makroekonomicznymi. Po opublikowaniu przewidywań RCSS, również na rynku papierów wartościowych dominowała tendencja sprzedaży, zawierano jednak niewiele transakcji.
W ZWIĄZKU z napływem na rynek 1,746 mld zł netto oprocentowanie jednodniowego pieniądza znacznie spadło. Depozyty O/N otworzyły się na poziomie 8,00/1,00 proc., a T/N na poziomie 8,00/12,00 proc. Bank centralny przeprowadził drenaż rynku z pieniądza, oferując 28-dniowe bony NBP o wartości 4 mld zł. Banki zakupiły te papiery za blisko 3 mld zł.