Zachowanie kursu EUR/USD zaczyna świadczyć o znacznym wykupieniu rynku.
Sugeruje to również wielkość wskaźnika RSI, który w godzinach porannych wynosił
67,5 i systematycznie zbliża się do granicy 70. Kolejne próby wzrostu powyżej
poziomu 1,4000 coraz częściej mogą kończyć się realizacją zysków. Tym bardziej,
że rynek kończy już dyskontować ostatnie jastrzębie wypowiedzi ze strony szefa
ECB, a do następnego posiedzenia europejskich władz monetarnych jest jeszcze
trochę czasu. Z kolei na rynek powracać zaczyna kwestia zadłużonych gospodarek
Eurolandu, która nie będzie sprzyjać wspólnej walucie.
Na dziś nie
zaplanowano wielu istotnych publikacji makroekonomicznych. W czasie sesji
azjatyckiej miał miejsce odczyt salda bilansu płatniczego Japonii, które
wyniosło w styczniu 461,9 mld JPY, oczekiwano 500 JPY. Z kolei w godzinach
porannych poznaliśmy stopę bezrobocia ze Szwajcarii, która wyniosła w lutym 3,6
proc., oczekiwano 3,7 proc. W dalszej części dnia poznamy jeszcze odczyt
dynamiki zamówień w niemieckim przemyśle w styczniu. Na dziś z kolei nie
zaplanowano żadnych publikacji makro ze Stanów Zjednoczonych. Ze względu na
uboższy kalendarz wydarzeń gospodarczych kurs eurodolara może cechować się dziś
mniejszą zmiennością.
Wczorajsza sesja przyniosła umocnienie złotego wobec głównych walut. Najbardziej było to widoczne w notowaniach względem euro. Kurs EUR/PLN zniżkował o 0,6 proc. do poziomu 3,9635. Złoty zyskał również względem dolara dochodząc do poziomu 2,8300, jednak popołudniowe umocnienie amerykańskie waluty wobec euro spowodowało, że również złoty oddał część wcześniejszych zysków. Krajowej walucie sprzyjały wczoraj, szczególnie w pierwszej części dnia wzrosty na europejskich parkietach w tym na GPW. Zarówno dziś jak i w pozostałej części tygodnia nie poznamy już żadnych publikacji makroekonomicznych z Polski. Z tego też względu złoty powinien pozostawać pod dominującym wpływem rynków zagranicznych. Ważnym czynnikiem dla notowań krajowej waluty pozostają również ewentualne wypowiedzi ze strony członków RPP na temat dalszego kierunku polityki pieniężnej. Również dziś na krajowym rynku walutowym spodziewać można się mniejszej zmienności.
Michał Fronc
Departament analiz DM TMS Brokers