- Dlaczego wyniki zakończyły się głębokimi stratami? Wcześniej zdecydowaliśmy o zmianach części modowej naszego biznesu. Chcieliśmy zaproponować lepszy produkt w wyższych cenach. Tak zamierzaliśmy się różnicować na rynku. To miało przynieść wzrost sprzedaży, ale się nie udało i sprzedaż nam spadła - powiedział na konferencji prasowej Bogusz Kruszyński, wiceprezes Redanu.
Przypomniał, że spółka przed wprowadzeniem w życie strategii musiała wcześniej zamówić towar, zakładając, że będzie sprzedawać więcej.
- Dostawcy muszą mieć czas na produkcję. Okazało się jednak, że mamy rozbieżność między planowaną, a zrealizowaną sprzedażą. W 2012 r. na rynku klienci poszukiwali tańszych towarów. Nie byli w 2012 r. w stanie zaakceptować wyższych cen. Nasza strategia nie pasowała więc do sytuacji na rynku. Podjęliśmy działania naprawcze, w tym agresywne wyprzedaże towarów jesień-zima. - przyznał Bogusz Kruszyński.
Marża handlowa spółki spadła w 2012 r. o 5,3 pkt.proc.
W części modowej Redan zamknął w 2012 r. 14 sklepów, na których był stratny.
Wiceprezes dodał, że spodziewa się, że marże w tym półroczu będą niższe niż analogiczne w 2012 r. o 3-4-5 pkt proc.
- Jesienią spodziewamy się , że będą wyższe niż w 2012 r.w efekcie dopasowania wielkości zamówionego towaru.Część towarów będziemy sprzedawać poniżej wartości zakupu - przyznał Bogusz Kruszyński.
Spółka ma pomysł na zarabianie.
-Chcemy, by wszystkie sklepy własne w Polsce, które będą na koniec 2013 r. będą zarabiać. Chcemy by były tańsze i sprzedawały lepiej. Dopasujemy zatowarowanie kolekcji i obniżamy czynsze. W I kwartale 2013 r. zamknęliśmy pięć sklepów, kolejny w przyszłym tygodniu. Także następne 21 sklepów jest planowanych do zamknięcia. Na koniec roku będziemy mieć 28 sklepów własnych - dodał wiceprezes Redanu.
Sektor dyskontowy przyniósł grupie 224,5 mln zł sprzedaży w 2012 r.
- Koszty rosły szybciej niż sprzedaż i w efekcie wynik się pogorszył. To m.in. efekt spadku sprzedaży w sklepach porównywalnych. Poza tym liczba sklepów dyskontowych rosła szybciej niż wydatki klientów dyskontowych - dodał Bogusz Kruszyński.
W 2012 r. Redan zamknął 18 nierentownych sklepów sieci Textilmarket. W tym roku zamknie kolejne 18 sklepów, ale drugie tyle otworzy.
Spółka odniosła się też do restrukturyzacji finansowej.
- Na ten kwartał przypadał termin spłaty kilku zobowiązań, w tym kredytów i obligacji. Wywiązanie się z tego było trudne. Podjęliśmy więc rozmowy z wierzycielami i zawarliśmy umowę wypracowania wspólnego modelu spłaty zobowiązań wobec wierzycieli. Łącznie jesteśmy winni około 62 mln zł, w tym też limity na gwarancje bankowe. Do k. marca żaden z inwestorów nie może żądać od nas spłaty kapitału.
Jesteśmy po kilku turach negocjacji i nieformalnie uzgodniliśmy wstępne warunki restrukturyzacji, ale nie mamy decyzji. W ciągu dwóch tygodni się jej spodziewamy.i. Zakładają, że do końca 2018 r. musimy oddać całość zadłużenia. Źródłem spłaty będzie nadwyżka, którą zarobimy na biznesie modowym i dyskontowym. Dla obligatoriuszy wyemitujemy nowe obligacje w miejsce tych co już posiadają. Będą je mogli zamienić na akcję po 1 zł. Czyli liczba akcji może się zwiększyć o 13,8 mln. Uchwalenie obligacji zamiennych wymaga zgody walnego - powiedział wiceprezes Redanu.
Spółka zwołała je na 15 kwietnia.
Zakłada, że obecna umowa będzie przedłużona do końca maja by spółka mogła podjąć odpowiednie uchwały.