Redukowanie, czyli zwiększanie

opublikowano: 23-09-2019, 22:00

Klimatyczny szczyt Organizacji Narodów Zjednoczonych to autorska inicjatywa Antónia Gutteresa, portugalskiego sekretarza generalnego ONZ.

Na półmetku kadencji doszedł do wniosku, że grudniowe konferencje przeglądowe COP ramowej konwencji klimatycznej mają za małą moc decyzyjną. Potwierdził to choćby dorobek ubiegłorocznego COP24 w Katowicach, potwierdzi — tegorocznego COP25 w Chile itd. Wyższość sesji klimatycznej Zgromadzenia Ogólnego ONZ, która w poniedziałek poprzedziła standardową debatę generalną, opierała się na gwarantowanej obecności co najmniej 60 prezydentów/premierów. Bardzo oczekiwany Donald Trump demonstracyjnie ominął jednak salę obrad plenarnych, natomiast półtorej godziny później w innej części gmachu ONZ zorganizował własny event na temat… wolności religijnej, w szczególności chrześcijaństwa. Całym swoim życiem w praktyce depcze Dekalog, co nie przeszkadza mu w sprytnym wykorzystywaniu politycznym wartości chrześcijańskich. Prezydent Andrzej Duda zgodnie z kompromisową zasadą świeczki i ogarka zaliczył obecność na otwarciu sesji klimatycznej ONZ, a potem przeniósł się do Trumpa.

Donald Trump spotkał się z Andrzejem Dudą w nowojorskim hotelu Intercontinental Barclay.
Zobacz więcej

Donald Trump spotkał się z Andrzejem Dudą w nowojorskim hotelu Intercontinental Barclay. Fot. Jakub Szymczuk / KPRP

Po evencie religijnym prezydent USA kwaterę spotkań dwustronnych założył w nieodległym luksusowym hotelu. Andrzej Duda umieszczony został przez Trumpa na politycznej taśmie między premierami Pakistanu i Nowej Zelandii. Ze względu na późną porę (sześć godzin różnicy czasu) amerykańsko-polskich rozmów ich dorobku nie mogliśmy ogarnąć w tym wydaniu papierowym „PB”, ale np. zwiększenie kontyngentu wojsk USA stacjonujących na terytorium Polski na pewno będzie zasługiwało na dokładniejszą analizę.

Komisja Europejska (stara, ale identyczne zdanie ma nowa) przedstawiła na szczycie zamiar osiągnięcia przez UE neutralności klimatycznej do 2050 r. Jak pamiętamy, na posiedzeniu Rady Europejskiej w czerwcu czterej premierzy (Polski, Czech, Węgier oraz Estonii) zablokowali wpisanie konkretnej daty do przyjmowanych jednomyślnie konkluzji. Została więc przeniesiona do przypisu i… obowiązuje, absolutnie nikt w instytucjach UE nie przejmuje się, że 2050 r. przyjęty został stosunkiem akurat 24:4, a nie 28:0. Tak nagłośnione przez Mateusza Morawieckiego „zablokowanie” zapisu obiektywnie niekorzystnego dla polskiej energetyki i generalnie gospodarki ma więc wartość zerową.

fa44e31e-90f7-11e9-bc42-526af7764f64
Poza scenariuszem
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE
Poza scenariuszem
autor: Marek Wierciszewski
Wysyłany co dwa tygodnie
Marek Wierciszewski
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Dorobek nadzwyczajnego szczytu klimatycznego ONZ będzie standardowy. Szeroko rozwarte pozostają nożyce zobowiązań papierowych oraz działań realnych. To oczywiście dobrze, że prawie 90 międzynarodowych koncernów, o łącznej wartości giełdowej przekraczającej 2,3 bln USD, zobowiązało się do zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych. Jednak ich deklaracje to kropla w oceanie potrzeb, zwłaszcza że koncerny wydobywcze eksplorują coraz to nowe złoża ropy naftowej i gazu ziemnego, a wiele państw rozwijających się coraz bardziej polega na najtańszej energii węglowej. Bardzo oporne wobec ponoszenia kosztów ochrony klimatu są także państwa grupy G20, które mają realne możliwości szybkiego i głębokiego ograniczenia emisji gazów cieplarnianych, ale… tylko je mają. Dlatego tak szokująca demonstrujące młode pokolenia brutalna prawda o stosunku decydentów politycznych i biznesowych do emisji gazów — które powoli, lecz systematycznie wykańczają ludzką cywilizację — brzmi jak w tytule.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu