Reforma znowu odblokowana

Agnieszka Berger
opublikowano: 16-02-2011, 00:00

Hamowanie, przyspieszanie. 2 marca Sejm wznowi prace nad reformą nadzoru nad kluczowymi spółkami skarbu.

Koniec konsultacji w sprawie ustawy o nadzorze właścicielskim

Hamowanie, przyspieszanie. 2 marca Sejm wznowi prace nad reformą nadzoru nad kluczowymi spółkami skarbu.

Powtórne konsultacje społeczne, które na ponad miesiąc zablokowały prace Sejmowej Komisji Skarbu Państwa nad ustawą o nadzorze właścicielskim, dobiegają końca. Do ponownego zaopiniowania projekt skierował Grzegorz Schetyna, marszałek Sejmu. Wcześniej ustawa leżała w parlamencie wiele tygodni, zanim doczekała się skierowania do komisji skarbu, która na pierwszym posiedzeniu w 2011 r. rozpoczęła nad nią prace — zablokowane dwa tygodnie później.

Nieoficjalne komentarze nie pozostawiają wątpliwości. Marszałek stara się opóźnić uchwalenie reformy, bo obawia się, że po zmianie prawa utraci wpływy w ważnych spółkach skarbu państwa. W myśl nowych przepisów, rady nadzorcze kluczowych państwowych firm będą obsadzane zgodnie z rekomendacją Komitetu Nominacyjnego, nowego ciała, które ma powoływać premier na pięcioletnią kadencję.

Koniec gadania

Powtórne konsultacje zostały wyznaczone bezterminowo. Na szczęście nie oznacza to, że będą trwały po wsze czasy, hamując dalsze prace nad reformą.

— Konsultowałem się w tej sprawie z szefem Kancelarii Sejmu. Przekazał mi informację, że zakończenie konsultacji społecznych jest w mojej gestii. Żeby wszyscy zainteresowani mieli szansę odnieść się do projektu, zamierzam kontynuować je do najbliższej sesji Sejmu. Postaram się, żeby posłowie mieli tydzień na zapoznanie się z kompletem materiałów. Prace nad ustawą zostaną wznowione 2 marca — zapowiada Tadeusz Aziewicz, przewodniczący Sejmowej Komisji Skarbu Państwa.

Na posiedzeniu posłowie będą dyskutować o wynikach powtórnych konsultacji, ale przede wszystkim o sprawozdaniu specjalnie powołanej podkomisji, która już w styczniu zakończyła prace nad projektem.

— Uporaliśmy się z poprawkami bardzo szybko. Nie wprowadzaliśmy zasadniczych zmian. Większość to kosmetyka. Wpisaliśmy m.in. do ustawy maksymalne wynagrodzenie dla członków Komitetu Nominacyjnego na poziomie zbliżonym do wynagrodzenia przewodniczących rad nadzorczych. Wprowadziliśmy również 30-dniowe vacatio legis, bo pierwotnie ustawa miała wejść w życie 1 stycznia 2011 r., co jest już niemożliwe — mówi Tadeusz Aziewicz.

Dyżurne tematy

Przewodniczący nie spodziewa się, że opinie napływające w ramach ponownych konsultacji wniosą nową jakość do prac nad ustawą.

— Oczywiście posłowie mogą dostrzec jakieś nowe aspekty, choć ja ich nie zauważyłem. Kontrowersje pojawiają się nadal wokół tych samych zapisów. Dotyczą głównie Komitetu Nominacyjnego, komercjalizacji Polskiej Żeglugi Morskiej, która za wszelką cenę chce pozostać przedsiębiorstwem państwowym, i rezygnacji z zasiadania pracowników w radach nadzorczych państwowych spółek, czemu tradycyjnie sprzeciwiają się związkowcy — wylicza przewodniczący.

Wśród posłów najwięcej głosów sprzeciwu budził właśnie Komitet Nominacyjny. Opozycja zarzucała premierowi, że powołując takie ciało na pięcioletnią kadencję, próbuje uwłaszczyć się na spółkach skarbu państwa niezależnie od wyniku jesiennych wyborów. Aleksander Grad, minister skarbu, w którego resorcie powstał projekt ustawy, zapowiedział, że — gdyby od tego miały zależeć losy reformy — jest gotów poprzeć poprawkę umożliwiającą powoływanie nowego Komitetu Nominacyjnego każdemu nowemu premierowi.

Jeśli mimo kontrowersji komisja skarbu szybko upora się z projektem, kalendarz prac znowu będzie uzależniony od dobrej woli marszałka Sejmu, który będzie musiał wyznaczyć termin drugiego czytania ustawy, a później — głosowania. Jednak, nawet jeśli ustawa ponownie nie zawieruszy się w szufladzie marszałka, jest pewne, że prace nie będą przebiegały gładko, bo niektórzy posłowie już zapowiedzieli wniesienie poprawek podczas drugiego czytania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu