Deweloperzy wzięli na celownik małe miasta
Deweloperzy przenoszą inwestycje do mniejszych miast. Do końca 2010 r. powierzchnia handlowa w regionach zwiększy się niemal trzykrotnie.
Konkurencja wśród deweloperów powierzchni handlowych w Polsce zaostrza się.
Najwyraźniej widać to w dużych miastach, gdzie inwestorzy szukają nowych pomysłów na wyróżnienie swoich projektów i przyciągnięcie klientów. Niesłabnący popyt sprawia jednocześnie, że najbardziej atrakcyjne i poszukiwane obiekty podnoszą ceny za wynajem.
Regiony górą
Z najnowszego raportu firmy Colliers International wynika, że całkowita podaż wielkoformatowych obiektów handlowych w Polsce wynosi dziś prawie 5,5 mln mkw. Okazuje się jednak, że to wciąż zbyt mało. Dlatego w bardzo szybkim tempie przybywa powierzchni handlowej w mniejszych miastach. Tamtejsze rynki stały się szczególnie atrakcyjne dla deweloperów inwestujących w tym sektorze.
Obecnie dostępna powierzchnia handlowa poza dużymi aglomeracjami to 1,3 mln mkw. W ciągu najbliższych dwóch lat zwiększy się jednak prawie trzykrotnie, do 3,5 mln mkw.
Według ekspertów firmy Colliers, udział obiektów z mniejszych miast w całkowitej powierzchni handlowej w Polsce wzrośnie do 38 proc.
Co więcej, małe miasta wyprzedzą duże również pod względem nasycenia takimi obiektami. Obecnie wskaźnik powierzchni handlowych na 1000 mieszkańców wynosi w nich 500. Natomiast pod koniec 2010 r. w wielu przypadkach przekroczy 1000, a nawet 1500.
Deweloperzy, którzy zde-cydują się zainwestować w mniejszych miastach, mogą też liczyć na atrakcyjne stawki czynszu. Inne plusy? Wkraczając na nowe rynki, spotykają się z dużym zainteresowaniem wielu popularnych marek.
Szybki rozwój
Wśród dużych aglomeracji niesłabnącym zainteresowaniem cieszy się wciąż Wrocław. Do końca 2010 r. powierzchnia handlowa w mieście powinna powiększyć się o dodatkowe 294 mkw. Oprócz wcześniej ogłoszonych projektów, takich jak: Idylla, Sky Tower, renowacja Renomy i Centrum Handlowego Marino, zaplanowano tutaj rozbudowę dwóch dużych istniejących obiektów: Pasażu Grunwaldzkiego i Magnolia Parku.
Drugim najszybciej rozwijającym się miastem pod względem powierzchni handlowej będzie — zdaniem ekspertów Colliers — Poznań. W ciągu najbliższych lat w stolicy Wielkopolski pojawi się dodatkowo ponad 303 tys. mkw. z przeznaczeniem na działalność handlową.
Inne prognozy? Z raportu firmy wynika, że coraz większą popularnością wśród inwestorów cieszą się obiekty poprzemysłowe. Przykłady udanych realizacji, takich jak łódzka Manufaktura, zachęcają kolejnych inwestorów do podobnych inwestycji.
Kilka funkcji w jednym
Coraz powszechniejszym trendem jest też budowa obiektów wielofunkcyjnych łączących w sobie zarówno funkcje mieszkalne, biurowe, jak i usługowe. Przykładem takiej inwestycji będzie m.in. kompleks Sky Tower we Wrocławiu, w którym oprócz mieszkalnego wysokościowca będą biura i część rozrywkowo-handlowa.
Według ekspertów Colliers, szansę na drugą młodość mają również starsze i mniej popularne centra handlowe, które po niewielkiej przebudowie mogą zyskać zarówno nowych najemców, jak i klientów.