Regiony kontra stolica

Marta Sieliwierstow
opublikowano: 18-10-2011, 00:00

Kraków i Wrocław to stabilne rynki biurowe. Łódź i Katowice walczą o miano tygrysów

Warszawski rynek biurowy jest prawie dwukrotnie większy niż łączna wielkość (1,95 mln mkw.) sześciu największych regionalnych rynków — krakowskiego, wrocławskiego, trójmiejskiego, katowickiego, poznańskiego i łódzkiego. Mimo to regiony radzą sobie całkiem nieźle i walczą ze stolicą o najemców.

— Dla wielu zagranicznych firm oczywistym wyborem miejsca na siedzibę w Polsce jest Warszawa. Inaczej jest w przypadku firm z sektora BPO/SSC, które często decydują się na otwarcie biura poza Warszawą — mówi Agnieszka Sosnowska, analityk działu badań i doradztwa Jones Lang LaSalle.

Twardzi gracze

Największym regionalnym rynkiem biurowym jest Kraków z zasobami 500 tys. mkw. nowoczesnych powierzchni biurowych. Zaraz za nim plasuje się Wrocław z 395 tys. mkw.

— Są to najstabilniejsze i największe rynki biurowe poza Warszawą, które bardzo dynamicznie rozwinęły się przez ostatnie pięć lat. Największy popyt na powierzchnię biurową na tych rynkach tworzą firmy już obecne w tych miastach. Deweloperzy, którzy budują tam biurowce, nie są już tak uzależnieni od zainteresowaniazewnętrznych najemców — ocenia Krzysztof Misiak, starszy negocjator w dziale powierzchni biurowych Cushman & Wakefield.

W I połowie 2011 r. w Krakowie oddano do użytku około 24 tys. mkw. biur. W budowie wciąż jest 61,5 tys. mkw., z czego ponad 30 proc. zostanie oddane do użytku przed końcem 2011 r. Zdaniem Mikołaja Stępnia, dyrektora działu powierzchni komercyjnych w Ober-Haus Kraków jest popularny wśród inwestorów budujących biurowce już od kilku lat, jednak część z nich nie zdążyła przygotować i rozpocząć inwestycji przed kryzysem. Pierwsze budowy rozpoczęli w 2010 r. Dlatego najwięcej nowej powierzchni przybędzie w stolicy Małopolski dopiero w 2012 r.

Podobnie jest we Wrocławiu, gdzie w budowie są obiekty o łącznej powierzchni ponad 74,3 tys. mkw. Wskaźnik pustostanów na wrocławskim rynku jest natomiast najniższy w Polsce i wynosi około 3 proc. To dobry moment dla deweloperów na rozpoczęcie budów.

Przyszli liderzy

Zdaniem ekspertów to w Łodzi i Katowicach drzemie największy potencjał. Według szacunków Cushman & Wakefield w Katowicach dostępnych jest ponad 267 tys. mkw. biur, a w budowie jest około 13,6 tys. mkw. w czterech biurowcach. Pozwolenie na budowę mają też kolejne inwestycje — Silesia Business Park I i Piaskowa Business Center o łącznej powierzchni 20,6 tys. mkw.

Łódzkie zasoby wynoszą 233,5 tys. mkw., a w najbliższych kilkunastu miesiącach powiększą się o 35,3 tys. mkw., między innymi dzięki zakończeniu budowy Parku Biznesu Teofilów (10 tys. mkw.) i pierwszej fazy Green Horizon (18 tys. mkw.) — Mimo największego poziomu pustostanów w kraju (prawie 20 proc.) deweloperzy nie przestają inwestować w Łodzi. Mniejsze rynki — takie jak łódzki — są bardziej wrażliwe na zmiany podaży i popytu — wyjaśnia Krzysztof Misiak.

Spokojna zatoka

Najspokojniej jest na rynkach biurowych w Poznaniu i Trójmieście. Choć i tam powstają kolejne budynki. — Najprawdopodobniej jeszcze do końca 2011 r. zakończy się budowa kilki budynków o powierzchni ponad 5 tys. mkw., m.in. I fazy Olivia Business Centre — Olivia Gate w Trójmieście i Baltic Park w Trójmieście czy Malta Office w Poznaniu — prognozuje Agnieszka Sosnowska.

Czynsze na wszystkich rynkach regionalnych są zbliżone i kształtują się w granicach 13-15 EUR/mkw. i w najbliższym czasie nie powinny się gwałtownie zmieniać. — Dzięki nieco większemu popytowi deweloperzy nie są już skłonni do tak dużych zachęt dla najemców, jak jeszcze w ubiegłym roku, choć wiele zależy też od tego, jak bardzo inwestorowi zależy na pozyskaniu danego najemcy — podkreśla Mikołaj Stępień.

Ale ważne: na popularność regionów wpływa nie tylko dostępność i jakość powierzchni biurowej, ale także stosunek władz do ułatwień dla przedsiębiorców.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Sieliwierstow

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu