Regiony przegoniły Warszawę

  • Marta Sieliwierstow
opublikowano: 17-12-2015, 22:00

Wartość transakcji inwestycyjnych na regionalnych rynkach biurowych w 2015 r. może wynieść aż 640 mln EUR

Mijający rok był wyjątkowo dobry na rynku biurowym. Firmy wynajęły rekordowe 1,3 mln mkw. powierzchni (z tego ponad 550 tys. mkw. poza stolicą), a deweloperzy oddali do użytku prawie 700 tys. mkw. biur.

Deweloperzy coraz chętniej budują biurowce w mniejszych miastach, m.in. w Rzeszowie, Bydgoszczy czy Lublinie, w którym za dwa lata zostanie oddany do użytku kompleks biurowo-usługowy Soul.
Zobacz więcej

REGIONALNY URODZAJ:

Deweloperzy coraz chętniej budują biurowce w mniejszych miastach, m.in. w Rzeszowie, Bydgoszczy czy Lublinie, w którym za dwa lata zostanie oddany do użytku kompleks biurowo-usługowy Soul. ARC

— Deweloperzy nie zwalniają tempa. W całym kraju w budowie jest ok. 1,3 mln mkw. biur. Najwięcej powierzchni powstaje w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Trójmieście — informuje Mateusz Polkowski, dyrektor w dziale badań rynku i doradztwa JLL.

Mniejsi na celowniku

Najemców i deweloperów przyciągają już nie tylko największe aglomeracje, jak Wrocław, Kraków, Poznań, ale również mniejsze miasta: Bydgoszcz, Opole i Rzeszów.

— Z punktu widzenia inwestorów są to korzystne miejsca, m.in. ze względu na różne ulgi ze strony władz, szczególnie dla firm otwierających centra biznesowe nieprzekraczające 200-300 stanowisk pracy — mówi Krzysztof Misiak, dyrektor sekcji miast regionalnych w Cushman & Wakefield.

Biura w miastach regionalnych najchętniej wynajmują firmy z sektora usług dla biznesu (m.in. outsourcing, centra usług wspólnych, IT).

— Sektor usług dla biznesu rośnie o 20 proc. rocznie. Nawet przy założeniu, że kiedyś zwolni tempo, z punktu widzenia deweloperów współpraca z firmami z tej branży w najlepszych lokalizacjach poza Warszawą jest bardzo dobrym kierunkiem.Wprawdzie to w stolicy wciąż powstają najbardziej spektakularne inwestycje, ale to właśnie atrakcyjne regiony czynią Polskę jeszcze lepiej widoczną na globalnej mapie lokalizacji biurowych — uważa Katarzyna Zawodna, dyrektor zarządzająca Skanska Property Poland. Coraz większą popularnością wśród najemców z sektora BPO cieszą się Szczecin i Lublin, największe tzw. rynki wschodzące.

— Położenie geograficzne Lublina, młodzi, dobrze wykształceni pracownicy, dynamicznie rozwijające się zaplecze akademickie, a do tego niższe koszty prowadzenia działalności gospodarczej tworzą dobry klimat do inwestowania. Sektor BPO rozwija się w mieście bardzo prężnie. Swoje centra operacyjne mają tam globalni i polscy liderzy rynku, tacy jak Genpact, Orange Polska, Proama czy PKO BP. W zeszłym roku do tego grona dołączyły RTV Euro AGD Contact Center czy Convergys. W branży BPO zatrudnionych jest ponad 4 tys. osób — mówi Mariusz Sagan, dyrektor wydziału strategii i obsługi inwestorów w lubelskim urzędzie miasta.

Optymistyczne prognozy

W 2016 r. w Krakowie, Trójmieście i Łodzi wystąpi luka podażowa, co spowoduje wzrost liczby transakcji tzw. przednajmu na projekty biurowe planowane na 2017 r.

— Kraków, Wrocław i Trójmiasto dojrzały jako rynki biurowe. Regularnie powstają tam inwestycje tej samej, a w wielu przypadkach wyższej jakości niż w Warszawie. Ponadto swoją obecność zaznaczają najlepsi najemcy, czego dowodem są coraz częstsze umowy najmu ponad 10 tys. mkw. nawet na 10 lat — komentuje Maciej Brożek, dyrektor ds. komercjalizacji w firmie Torus. Do połowy grudnia wartość transakcji inwestycyjnych na rynku biurowym w Polsce wyniosła 827 mln EUR, z czego aż 480 mln EUR przypadło na rynki regionalne, a 347 mln EUR na Warszawę.

— Biorąc pod uwagę transakcje czekające na finalizację, całkowita wartość umów kupna — sprzedaży biurowców w całej Polsce na koniec 2015 r. może sięgnąć 1,09 mld EUR, z czego aż 640 mln EUR będzie dotyczyło regionów. Oznacza to, że po raz pierwszy w historii wartość transakcji zawartych poza Warszawą będzie wyższa niż w stolicy — mówi Sławomir Jędrzejewski, dyrektor działu rynków kapitałowych nieruchomości biurowych i magazynowych w JLL.

Stopy kapitalizacji na rynkach regionalnych wahają się od 6,75 do 8 proc. dla najlepszych aktywów. Najpłynniejsze rynki (np. Kraków i Wrocław) osiągają najlepsze wskaźniki poniżej 7 proc. Na takich rynkach jak Łódź i Katowice wynoszą one powyżej 7,5 proc.

— Poza Warszawą popyt ze strony funduszy inwestycyjnych wciąż przewyższa podaż ciekawych projektów biurowych. Szacujemy, że w 2016 r. zostanie zawartych jeszcze więcej transakcji na rynkach regionalnych niż w 2015 r., a stopy kapitalizacji się obniżą — mówi Krzysztof Misiak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Sieliwierstow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu