Reinhold dostał wiatr w żagle

Katarzyna Sadowska
opublikowano: 2010-03-16 13:19

Szwedzki deweloper jest gwiazda wtorkowej sesji. Jego akcje drożeją o ponad 30 proc. Skąd ten optymizm? Sprzedaż projektu za grube miliony, jeszcze większe plany i ... obietnice prezesa.

Wydaje się, że iskrą obyła poniedziałkowa, popołudniowa informacja podana w systemie emitent. Okazało się, że szwedzki deweloper notowany na GPW pozbył się jednego ze swoich flagowych projektów – kamienicy Lipińskiego w Warszawie u zbiegu Al. Jerozolimskich i ul. Emilii Plater. Umowa opiewa na 28,5 mln EUR. Reinhold nadal będzie odpowiedzialny za administrowanie budynkiem i wynajmem nieruchomości.
- Na czysto zarobiliśmy na tym projekcie około 4-5 mln EUR – mówi Waldemar Tevnell, przewodniczący rady dyrektorów Reinholda.

Kamienica jest w trakcie generalnego remontu. Reinhold poszukuje kolejnych tego typu inwestycji, na których odsprzedaży po przeprowadzeniu liftingu może zarobić.
- Interesują nas topowe lokalizacje. W Warszawie jest jeszcze kilka takich ciekawych nieruchomości, którym się przyglądamy – przyznaje Waldemar Tevnell.

Szacuje, że spółka zainwestuje w ciągu kilku lat w Polsce kilkaset milionów złotych. W tym roku rozpocznie na pewno projekt o wartości około 80 mln zł (w części sfinansowany właśnie dzięki sprzedaży kamienicy Lipińskiego). To drugi etap Reinhold Center w Katowicach.
- Pierwszy etap, obejmujący około 8,6 tys. mkw. powierzchni biurowej i handlowej, jest prawie całkowicie wynajęty. W drugim powstanie około 9 tys. mkw. Rozpoczynamy jego komercjalizację. Zainteresowanie jest spore – informuje Waldemar Tevnell.

Reinhold rozważa też uruchomienie w tym roku projektu we Wrocławiu – Reinhold Care Center. Powstanie tam przychodnia z kliniką chirurgiczną, laboratorium i przedszkolem.
- Obok planujemy aparthotel, w którym mogliby zatrzymywać się goście przybywający do kliniki na dłużej –  – tłumaczy Waldemar Tevnell.

Byłby to kolejny projekt Reinholda w stolicy Dolnego Śląska. Spółka ukończyła tam właśnie dwie inwestycje mieszkaniowe – Terenowa i Karpacka. Niemal wszystkie mieszkania znalazły nabywców. Właśnie są przekazywane, czyli deweloper będzie mógł zaksięgować przychody i koszty związane z ich budową. Na koniec 2009 r. Reinhold miał 2,85 mln EUR straty przypisanej akcjonariuszom jednostki dominującej.
- Na pewno polepszy nam się cash flow i wzrosną kapitały własne. Myślimy, że w tym roku pojawi się też zysk – mówi Waldemar Tevnell.