Reklamówki zmieniają zakupy

Płatne torby to słuszna decyzja — uważa większość z nas. Już doprowadziły do zmiany naszych przyzwyczajeń.

Temat płatnych reklamówek, trafił pod koniec zeszłego roku, do czołówki gorąco komentowanych tematów. Od stycznia „bezpłatne jednorazówki” zniknęły ze sklepów w związku z obowiązkową opłatą recyklingową. To, co rozgrzewało przed wprowadzeniem, po kilku miesiącach już raczej ziębi, niż grzeje — wynika z badań przeprowadzonych na grupie 1045 respondentów przez Paybacka i Nielsena.

Zobacz więcej

Fot. Bloomberg

— Sześciu na dziesięciu polskich konsumentów uważa, że pobieranie opłaty za reklamówki jest uzasadnione. Rzadziej zgadzają się z tym mężczyźni oraz osoby do 25. roku życia — mówi Małgorzata Głos, kierownik ds. kluczowych klientów w Nielsenie.

Doprowadziło to do zmiany przyzwyczajeń 29 proc. konsumentów.

— Zaczęli zabierać ze sobą na zakupy torbę wielokrotnego użytku, choć wcześniej tego nie robili. 12 proc. konsumentów nie brało jej jednak i nadal nie bierze. Najmniej nowy przepis dotknął mieszkańców dużych miast, gdyż już wcześniej 64 proc. z nich korzystało z toreb wielokrotnego użycia — informuje Małgorzata Głos.

Spadek i wzrost

Michał Sikora, kierownik ds. komunikacji w Tesco Polska, twierdzi, że sprzedaż najtańszych foliówek zmniejszyła się o około jedną trzecią, porównując I kw. 2018 i 2017 r.

— Równocześnie notujemy większe zainteresowanie torbami wielokrotnego użytku — tu nastąpił niemal 20-procentowy wzrost sprzedaży w analogicznym okresie, przy czym zainteresowanie klientów może wynikać w części z poszerzonej oferty tychże toreb wprowadzonej latem minionego roku — dodaje Michał Sikora.

Dawid Ledziński, dyrektor ds. nowego biznesu w Paybacku, informuje, że w najmłodszej grupie badanych (18-25 lat), bardzo popularną formą pakowania zakupów jest własny plecak lub torebka.

— Aż 25 proc. osób w ten sposób dostarcza zakupy do swojego domu, a w grupie powyżej 46 lat jest to zaledwie 6 proc.. Wynika to zapewne z wielkości koszyka zakupowego — w młodszej grupie wiekowej obserwujemy niższą wartość koszyków, gdyż zakupy w większości są robione na potrzeby jednoosobowego gospodarstwa domowego. W grupach powyżej 35. roku życia dominują zakupy rodzinne, charakteryzujące się dużym wolumenem produktów — mówi Dawid Ledziński.

Cena bez znaczenia

Z badań Paybacka i Nielsena wynika, że połowa konsumentów jest świadoma, że ceny reklamówek różnią się między sklepami, ale nie są w stanie powiedzieć, ile dokładnie kosztują.

— To nie dziwi, bo dla 81 proc. konsumentów cena reklamówki nie ma znaczenia — jeśli jej potrzebują, to kupują — mówi Małgorzata Głos. Najmniej świadomi są najmłodsi konsumenci (do 25 lat) — 23 proc. z nich nie wiedziało o tym, że ceny reklamówek są różne w różnych sklepach.

— Tylko niespełna jedna trzecia konsumentów jest zdania, że zmiana daje natychmiastowe korzyści dla środowiska, a dzięki niej produkowanych jest mniej śmieci. Co piąty konsument jest przeciwnego zdania — uważa, że zmiana w ogóle nie ma wpływu na stan środowiska, gdyż mało kto używa toreb wielokrotnego użytku — twierdzi Małgorzata Głos.

50 proc. Zdaniem konsumentów, wprowadzenie odpłatnych reklamówek ma umiarkowany wpływ na środowisko, więc nadal ich część będzie używać toreb jednorazowych — wynika z badania Paybacka i Nielsena.

3proc. Tylu badanych deklaruje, że na miejsce zakupów wybiera ten sklep, w którym reklamówki są najtańsze.

 

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Reklamówki zmieniają zakupy