Rekomendacja blokuje przejęcia ubezpieczycieli

MEWA
19-02-2014, 00:00

mBank i PKO BP szukają kupca partnera do działalności ubezpieczeniowej. Choć na brak chętnych nie narzekają, to do transakcji szybko nie dojdzie

BRE Bank chce wystawić na sprzedaż BRE Ubezpieczenia — ujawnił pod koniec stycznia „Puls Biznesu”. Na konkrety nie trzeba było długo czekać, bank wysłał już do potencjalnych chętnych wstępne zapytania ofertowe. Pierwsze oferty powinny wpłynąć w ciągu miesiąca. — To ciekawy temat — usłyszeliśmy w kilku firmach ubezpieczeniowych. Według informacji „PB”, dokumenty trafiły do kilkunastu potencjalnych nabywców — ubezpieczycieli obecnych w Polsce i nowych graczy.

GRA POZORÓW: Teoretycznie to mBank, kierowany przez Cezarego Stypułkowskiego, rozdaje karty — ma atrakcyjny biznes i bazę klientów, która kusi wielu ubezpieczycieli. W praktyce na nadmiar chętnych do szybkiego zamknięcia transakcji nie może liczyć, bo jest zbyt dużo niepewności co do przyszłego kształtu rynku. [FOT. WM]
Zobacz więcej

GRA POZORÓW: Teoretycznie to mBank, kierowany przez Cezarego Stypułkowskiego, rozdaje karty — ma atrakcyjny biznes i bazę klientów, która kusi wielu ubezpieczycieli. W praktyce na nadmiar chętnych do szybkiego zamknięcia transakcji nie może liczyć, bo jest zbyt dużo niepewności co do przyszłego kształtu rynku. [FOT. WM]

Na liście znalazły się m.in. PZU, AXA, Allianz, Ergo Hestia (którego właścicielem jest Munich Re), Generali, grupa Talanx (właściciel Warty i TU Europa) czy Vienna Insurance Group. Najwięksi polscy ubezpieczyciele są bardzo zainteresowani mariażem z BRE Bankiem. Kusi ich możliwość dotarcia do 3,7 mln klientów detalicznych mBanku i wejścia w bankową sieć dystrybucji.

— Jesteśmy bardzo zainteresowani pozyskaniem dużego partnera z sektora bankowego — mówi nieoficjalnie przedstawiciel jednego z ubezpieczycieli. Bank natomiast chce się pozbyć BRE Ubezpieczenia, pozyskując w zamian dużego partnera z tej branży.

Połączone procesy…

Najbardziej zainteresowani powinni być dotychczasowi partnerzy mBanku, bo to oni mogą najwięcej stracić, gdy ktoś inny wejdzie w bliski mariaż z BRE. W tym gronie jest właściciel Ergo Hestii. Na rynku sporo mówi się o Talanksie, który szturmem podbija polski rynek. Bliska współpraca z mBankiem pomogłaby mu osiągnąć ambitne cele rozwoju. Na tapecie są też Generali, Allianz i AXA. Ostatnia firma startuje w podobnym procesie prowadzanym przez PKO BP — i jest na krótkiej liście, obok PZU. Państwowy gigant od dłuższego czasu wydawał się pewniakiem do sojuszu z państwowym bankiem, ale coraz głośniej mówi się o tym, że Francuzi ostro licytują. Jeśli AXA odpadnie w PKO BP, na pewno powalczy o partnerstwo z mBankiem, co w przypadku PZU nie jest oczywiste.

…i zamrożone

Na szybkie rozstrzygnięcie w PKO BP nie ma jednak co liczyć. Według naszych ustaleń, proces poszukiwania ubezpieczeniowego partnera został zamrożony. Po pierwsze, bank wciąż nie ma zgody Komisji Nadzoru Finansowego na przejęcie Nordei, więc nie ma mowy o formalizowaniu ubezpieczeniowego sojuszu. Po drugie, czeka na rekomendację U dotyczącą bancassurance.

— Oczekujemy na finalny kształt rekomendacji U i koncentrujemy się na przygotowaniu do jej wdrożenia. Na jej podstawie podejmiemy decyzję dotyczącą dalszych losów projektu — informuje biuro prasowe PKO BP, pytane o wybór partnera ubezpieczeniowego. Pierwotna wersja rekomendacji, zaprezentowana przez KNF w grudniu ubiegłego roku, znacząco wpływała na rentowność biznesu ubezpieczeniowego. Pod koniec stycznia regulator otrzymał sporo uwag z branży finansowej. Czy zmieni kształt regulacji i termin jej wprowadzenia (pierwotnie listopad 2014 r.)?

— Analizujemy uwagi, zawsze bierzemy pod uwagę różne stanowiska i szukamy rozwiązań wyważonych, ale problemy rynku bancassurance same się nie rozwiążą. Na tym etapie harmonogram wejścia w życie rekomendacji się nie zmienia — mówi Łukasz Dajnowicz, rzecznik KNF.

Zdaniem ekspertów, do czasu ostatecznych rozstrzygnięć w kwestii tego, jak będzie wyglądał biznes ubezpieczeniowo-bankowy, trudno zbudować rzetelny model biznesowy sojuszu instytucji. Dlatego praktycznie nie ma szans na sprzedaż ubezpieczeniowego ramienia BRE Banku czy Nordei w tym roku.

Zmiana układu sił

Rekomendacja U ma — w zamyśle KNF — ucywilizować sprzedaż ubezpieczeń przez banki. Wiele zaleceń reguluje stosunki na linii bank — klient, ale są także zapisy określające sposób księgowania wpływów ze sprzedaży ubezpieczeń czy zadania zarządu i rady nadzorczej banku w obszarze ubezpieczeń. Najważniejszą zmianą jest likwidacja możliwości pełnienia przez bank jednocześnie ról pośrednika ubezpieczeniowego i instytucji ubezpieczającej.

Stosowanie takiego modelu umożliwiało zarabianie na sprzedaży polis zabezpieczających kredyty. KNF chce, by bank był agentem ubezpieczyciela, jeśli chce otrzymywać wynagrodzenie za sprzedaż polis, i sprzedawał wszystkie rodzaje ubezpieczeń, nie tylko powiązane z własnymi produktami. To oznacza, że rynek czeka sprzedażowa rewolucja. Jeśli banki chcą nadal zarabiać na ubezpieczeniach, muszą przeszkolić okienkowych pracowników na agentów — i to co najmniej dwóch towarzystw, bo rekomendacja nakazuje tworzenie konkurencyjnej oferty umożliwiającej klientowi wybór firmy, w której chce kupić polisę. KNF chce też uregulować wysokość prowizji, którą będzie mógł inkasować bank. — Wejście rekomendacji w życie spowoduje ograniczenie prowizji banków i wzrost zysków ubezpieczycieli — mówi Krzysztof Rosiński, prezes Getin Noble Banku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MEWA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Ubezpieczenia / Rekomendacja blokuje przejęcia ubezpieczycieli