Rekomendacje

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2000-01-07 00:00

REKOMENDACJE

BRANŻA SPOŻYWCZA. Według analityków CDM Pekao, obecny rok powinien być nieco lepszy dla spółek mięsnych oraz cukierniczych. Natomiast browary czeka większa konkurencja.

W związku z planowanym wejściem Polski do Unii Europejskiej, w przedsiębiorstwach przemysłu mięsnego w najbliższym czasie coraz ostrzej będą egzekwowane przepisy ustawy weterynaryjnej.

— W Polsce przemysł mięsny jest bardzo rozdrobniony i niewiele przetwórni jest w stanie spełnić wymagane standardy. Poza tym, w 2000 roku wielu hodowców zrezygnuje z chowu zwierząt, który staje się coraz mniej opłacalny. Może polepszyć się zatem rynek surowca, nie będzie aż tak dużej jego podaży, jak do tej pory. Poza tym łatwiej można sterować tym rynkiem. Spółki będą musiały, co prawda trochę więcej płacić za surowiec, ale dużym zakładom zmniejszy się konkurencja, bo mniejsze upadną — ocenia Bogna Sikorska, analityk CDM Pekao.

Jednak na razie specjaliści nie ukrywają, że sytuacja w giełdowych spółkach branży mięsnej jest dość trudna i ciężko im odzyskać dawną kondycję finansową sprzed wybuchu kryzysu rosyjskiego. Zdaniem Bogny Sikorskiej, najbardziej ucierpiał Jarosław, który wysyłał na Wschód 50 proc. swojej produkcji i dużo zainwestował w bardzo nowoczesne linie, budowane pod kątem produkcji na Wschód. W tej chwili linie te są wykorzystywane tylko w 30-50 proc. Natomiast stosunkowo mało straciły Morliny, a to z racji uniezależnienia od wschodniego eksportu. Już przed kryzysem wysyłały one swoje produkty na rynek zachodni, głównie do Niemiec, i ten rynek udało im się utrzymać. Analitycy CDM dosyć dobrze oceniają siedlecki Drosed.

— Spółka szybko zareagowała na wydarzenia związane z aferą dioksynową i wykorzystała do maksimum tę sytuację. Od dawna obniżała też koszty tak, że nie musiała szukać dodatkowych oszczędności w swoich zakładach, jak inne spółki. Ponad dwuletnie prace nad obniżaniem kosztów dopiero w tej chwili przyniosły efekt — wskazuje Bogna Sikorska.

Specjaliści z CDM uwagę zwracają także na spółki branży cukierniczej, które również bardzo ucierpiały na kryzysie rosyjskim, ale powoli zaczynają odreagowywać. Oceniając wyniki, analitycy za najlepsze uznali rezultaty osiągane przez Mieszka. Jednak zaznaczyć trzeba, że poprawa w tej spółce nastąpiła po bardzo złym 1998 roku.

W raporcie CDM poddano również ocenie Agros.

— Główny udziałowiec Agrosu — francuska firma Pernod Ricard — ma obecnie zbyt duży udział w spółce i trudno będzie komuś innemu cokolwiek zdziałać. Z tego względu inwestorzy giełdowi nie reagują już na to, co dzieje się w samej firmie, ale raczej śledzą poczynania akcjonariusza. Na pewno Francuzi rozpoczną aktywne działania na polu prywatyzacji Polmosów, bo właśnie prywatyzacja Polmosów jest powodem wejścia Pernod Ricard do Agrosu — twierdzi Bogna Sikorska.

Na rynku piwa trzeba liczyć się w tym roku ze zmianami. Według specjalistów z CDM, grozi nam duży import taniego piwa z Czech, gdzie są mniejsze obciążenia podatkowe. Zwiększy się z tego powodu konkurencja. W przypadku narastającej walki o rynek kłopoty może mieć Okocim.