Jak podaje broker sztuki z wystawionych na aukcję dzieł, w przypadku 52 odnotowano wartości przekraczające 10 mln USD zaś 479 przedmiotów kosztowało ponad 1 mln USD.

Tak doskonałe rezultaty to – zdaniem ekspertów – rosnącej populacji zamożnych osób, które są w stanie wydać duże kwoty na zakup dzieł sztuki, w szczególności w przypadku prac współczesnych artystów, które postrzegane są jako forma inwestycji.
Christie’s poinformował, że spośród wszystkich klientów biorących udział w aukcjach 24 proc. stanowili nowi licytatorzy.
"Tak ogromny popyt jest dowodem na to, że żyjemy w wyjątkowych czasach" – ocenia Steven Murphy, prezes Christie’s,
Sprzedaż prac i dzieł powojennych i współczesnych wygenerowała przychody rzędu 1,34 mld USD razem z opłatami, co oznacza wzrost względem ubiegłego roku o 20 proc. Branżowy rekord odnośnie pojedynczej akcji – na poziomie 774,9 mln USD - odnotowano podczas majowej licytacji w nowojorskim oddziale spółki.
Najwyższą cenę w minionym półroczu osiągnęła praca Barnetta Newmana zatytułowana „Black Fire I”, którą kupiono za 84,2 mln USD. Wiceliderem tego zestawienia został tryptyk Francisa Bacona „Trzy studia portretowe Johna Edwards’a” który znalazł nabywcę za 80,8 mln USD.
Dużą popularnością cieszyły się aukcje internetowe, których wartość wzrosła o 71 proc. do 14,9 mln USD. Nowi klienci tego typu licytacji stanowili około 27 proc. Najdroższą pracą sprzedaną online był obraz „Pamuk” pędzla Richarda Serra. Wyceniono go na 905 tys. USD.
