Rekordy na trudne czasy

Kamil Koprowicz
opublikowano: 2012-10-09 00:00

Kursy kilku spółek osiągnęły tegoroczny szczyt. Obronić

W ostatnim tygodniu kilka spółek, mimo ospałego tempa wzrostu całego rynku, osiągnęło tegoroczne maksima cen akcji. Na szczyt wspięły się m.in. KGHM, BRE Bank, Graal, Comarch i Wawel. Każda ze spółek ma za sobą dwucyfrowy wzrost kursu od początku roku. W ubiegłym miesiącu paliwa do zwyżek na rynkach dodały działania banków centralnych — amerykańska Rezerwa Federalna ogłosiła kolejną rundę luzowania ilościowego (QE3), a Europejski Bank Centralny zapowiedział skup obligacji zadłużonych państw (program OMT). W reakcji rosły kursy spółek surowcowych i ceny miedzi. O 19 proc. od września podrożały akcje KGHM. W rekomendacji „kupuj” dla miedziowego giganta analitycy DI BRE prognozują dalsze zwyżki — do 165,4 zł (o 7 proc. więcej od rynkowego kursu). Notowaniom mają pomóc wyższe ceny miedzi.

— Okres wzrostu sezonowego popytu na miedź, który potrwa aż do połowy grudnia, powinien dodatkowo wspierać ceny metalu — uważa Michał Marczak, autor rekomendacji. Analitycy DI BRE prognozują 5 mld zł zysku netto KGHM za 2012 r.

Zabraknie paliwa

Lepsze wyniki były jednym z powodów umocnienia kursu Graala, co zaowocowało tegorocznym maksimum osiągniętym na ostatniej sesji (13,31 zł). — Spółce sprzyjała stabilizacja cen surowców. Kurs wspomagało podpisanie wstępnej umowy na sprzedaż 80 proc. udziałów w spółce zależnej SuperFish i skup akcji własnych — mówi Adam Kaptur, analityk Millennium DM. Zdaniem specjalisty, kurs producenta konserw wyczerpał jednak potencjał do dalszych zwyżek.

— Pozytywne informacje zostały już uwzględnione przez inwestorów — dodaje Adam Kaptur. Poprawa biznesu sprzyja również notowaniom Comarchu, którego kurs wzrósł w tym roku o 39 proc.

— Comarch prezentuje relatywnie najlepsze wyniki w sektorze. Ma najmniejszą ekspozycję na sektor publiczny, który prezentuje się słabo w tym roku. Na korzyść Comarchu działa również bardzo wysoki udział produktów własnych o wyższej marży — mówi Zbigniew Porczyk.

Mimo to wielu inwestorów może wykorzystać obecny moment do wyjścia z akcji Comarchu.

— Chęć realizacji zysków może wywołać korektę kursu w krótkim terminie. W średniej perspektywie spółka pozostaje najlepszym wyborem na tle konkurentów — dodaje Zbigniew Porczyk.

Kluczowa rentowność

Potencjał do umocnienia ma jeszcze kurs rekordowo drogiego Wawelu. Spółce sprzyjały zapowiedzi zwiększenia wypłacanej dywidendy i dobre wyniki, mimo hamowania polskiej gospodarki. Według prognoz analityków BGŻ, kurs producenta słodyczy wzrośnie do 743 zł, czyli o 7 proc. od rynkowego kursu. Zdaniem specjalistów, Wawel jest spółką, która niezależnie od koniunktury potrafi zwiększyć sprzedaż. Dotychczasowe wyniki zadziałały pozytywnie również na notowania BRE Banku, co zaowocowało rocznym maksimumosiągniętym na ostatniej sesji (328,5 zł).

— Spółka wyróżniła się pozytywnie w sektorze pod kątem rozwoju biznesu. BRE Bank zdołał utrzymać koszty na podobnym poziomie rok do roku — mówi Tomasz Bursa, analityk Ipopema Securities. Jego zdaniem, największy wpływ na dalsze notowania banku będą miały rezultaty w drugim półroczu.

— Do tej pory bank notował ROE na poziomie 15 proc. netto, obecnie zarząd spodziewa się wyniku w okolicach 12 proc. Spadek rentowności wpłynąłby niekorzystnie na giełdową wycenę BRE Banku — dodaje Tomasz Bursa.