Rekordy na zamknięciu tygodnia

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2021-07-23 22:20

Piątkowa sesja na amerykańskich giełdach stała pod znakiem wyraźnej przewagi strony podażowej, a wzrosty indeksów ani przez moment nie były zagrożone. Wręcz przeciwnie, z każdą upływającą godziną nastroje się coraz bardzie poprawiały podbijając wartość wskaźników do rekordowych wartości.

fot. Bloomberg

Ostatecznie na zamknięciu sesji indeks największych amerykańskich blue chipów Dow Jones IA rósł o 0,68 proc. i zamykając się po raz pierwszy ponad poziomem 35 tys. pkt. Wskaźnik szerokiego rynku S&P500 zyskiwał 1,01 proc. Z kolei technologiczny Nasdaq drożał o 1,04 proc.

Podobnie jak dzień wcześniej również w piątek motorem napędowym zwyżki były akcje spółek z tzw. grupy Big Tech. Niewielki wzrost rentowności obligacji, w tym benchmarkowych 10-latek oraz lekkie umocnienie dolara pozytywnie przełożyły się na wyceny przedstawicieli sektora finansowego, w szczególności banków, które są mocno wrażliwe na poziom stóp procentowych.

O wzroście akceptacji dla ryzyka świadczyć mógł z kolei spadek notowań złota. Tradycyjnie w okresach poprawy koniunktury na rynkach akcji inwestorzy transferują środki z bezpiecznych aktywów, jednym z nich i to czołowym, jest właśnie złoto.

Uwaga handlujących stopniowo zwraca się w stronę przyszłotygodniowego posiedzenia amerykańskich władz monetarnych. Fed zarówno podejmie na nim decyzje o poziomie stóp procentowych, jak i może zasugerować ewentualne zmiany w swojej polityce z uwagi na wysoką presję inflacyjną. Inwestorzy oczekują też nowych deklaracji odnośnie wsparcia dla gospodarki.

Piątkowe odczyty dotyczące wstępnego oszacowania wskaźników PMI dla przemysłu i usług okazały się zaskakujące. Z jednej strony bowiem oczekiwano spadku w przypadku przemysłu, a ten wzrósł, z drugiej zaś prognozowano zwyżkę w przypadku usług, tymczasem wskaźnik mocno spadł. Wskaźnik kompozytowy obejmujące oba sektory gospodarki znalazł się na najniższym poziomie od czterech miesięcy.

Spośród 11 głównych sektorów indeksu S&P 500 wszystkie oprócz energii mogły cieszyć się zwyżką, przy czym usługi komunikacyjne osiągnęły największy procentowy wzrost.

Spośród notowanych spółek aprecjacja kursu stała się udziałem m.in. walorów American Express. To zasługa zysku jaki operator kart kredytowych odnotował w II kwartale, a który przebił oczekiwania analityków z Wall Street.

Drożały też i to mocno udziały dwóch platform społecznościowych Twittera i Snapa. Szczególnie w tym drugim przypadku, kiedy to wycena rosła o ponad 24 proc.