Firma ShareHire, która zajmuje się outsourcingiem programów poleceń rekrutacyjnych, stworzyła nowy moduł swojej usługi, dzięki której przedsiębiorcy mogą znaleźć pracowników, wysyłając odpowiednie esemesy. To obecnie drugi — obok rozsyłania linków z ofertami pracy przez portale internetowe — najczęściej wybierany sposób pozyskiwania kandydatów do pracy.
— Projektując program poleceń rekrutacyjnych, chcemy dopasować jego funkcje do potrzeb firmy i jej otoczenia, czyli m.in. pracowników, alumnów, klientów i kontrahentów. Czasami najlepszym rozwiązaniem jest prosta strona internetowa. Niekiedy jednak warto porzucić kanały online i skupić się na poleceniach przez esemes. Sprawdzają się one zwłaszcza tam, gdzie pracownicy korzystają chętniej i częściej z telefonu, niż z komputera — wyjaśnia Marcin Giełzak, wiceprezes firmy ShareHire.
Zwraca uwagę, że w ten sposób nowych pracowników mogą pozyskać m.in. sieci dyskontowe,hotele czy zakłady produkcyjne.
— Mechanizm nowego modułu jest prosty. Polecający przekazuje kandydatowi zaproszenie do udziału w rekrutacji. Może to zrobić przez bramkę esemesową, a nawet za pomocą ulotki, broszury czy specjalnej wizytówki. Niektóre firmy posługują się również ogólnodostępnymi w miejscu pracy tabletami ze specjalnie zainstalowaną aplikacją do obsługi poleceń przez esemes. Ważne jednak, aby zaproszenie było spersonalizowane — trzeba w nim zamieścić dane, które pozwolą zidentyfikować osobę jako autora rekomendacji — podkreśla Marcin Giełzak.