Na GPW najsilniejsze są dziś małe i średnie spółki i te wyróżniają się pozytywnie na tle dużych oraz głównych rynków europejskich. Rodzima waluta też jest dziś relatywnie silna.
USD/PLN
Dzisiejsza relatywna siła złotówki nie zmienia niestety sytuacji technicznej na parze USD/PLN. Kurs znajduje się praktycznie w połowie konsolidacji budującej się od ponad dwóch tygodni (patrz wykres). Najbliższe wsparcia przebiegają na poziomach 3,9333 i 3,9250 (lipcowe minima oraz 61,8% zniesienie odbicia po wynikach brytyjskiego referendum, a także dolne ograniczenie wspomnianej konsolidacji). Od góry konsolidację ogranicza linia trendu spadkowego poprowadzona po lokalnych szczytach z tego miesiąca. Sygnałem powrotu do spadków w średnim terminie byłoby dopiero zejście kursu poniżej linii trendu wzrostowego poprowadzonej po dołkach z ostatnich miesięcy, obecnie na poziomie 3,83. Z kolei pokonanie poziomów 4,05-4,06 otworzyłoby omawianej parze drogę do ataku na tegoroczne ekstrema (4,15).
EUR/PLN
Wykształcony w miniony piątek wieczorem ruch w dół jest dziś kontynuowany na parze EUR/PLN, co potwierdza wygenerowany wczoraj sygnał spadkowy, czyli pokonanie linii trendu wzrostowego z genezą w marcu br. i minimów z przełomu czerwca i lipca (4,37). Sforsowanie tych wsparć otwiera stronie podażowej drogę przynajmniej do poziomu 61,8% zniesienia sekwencji wzrostowej wykształconej w kwietniu tego roku (4,3430) oraz przebiegających nieco niżej minimów wyznaczonych w dzień brytyjskiego referendum (4,3340). Sytuację techniczną w średnim terminie zmieniłoby jednak dopiero zejście notowań omawianej pary poniżej linii trendu wzrostowego z genezą w marcu ubiegłego roku (obecnie poziom 4,31).