Zarząd Relpolu zdecydował o umorzeniu prawie połowy posiadanego przez spółkę pakietu akcji własnych. Spowoduje to zwiększenie wartości rynkowej walorów, które pozostaną w publicznym obrocie. Tym samym osiągnięte zostaną bardziej korzystne parametry, charakteryzujące działalność gospodarczą firmy. Decyzję w tej sprawie musi jeszcze zatwierdzić najbliższe NWZA. Nie wiadomo jednak, kiedy się ono odbędzie.
Zarząd spółki z Żar postanowił skupować własne akcje w połowie lipca. Uzasadniano to tym, iż wskaźniki ceny do wartości księgowej (C/WK) oraz ceny do zysku (C/Z) kształtowały się na bardzo niskim poziomie. Pierwszy z nich wynosił zaledwie 0,50, a drugi tylko 2,80, przy kursie oscylującym w okolicach 22,60 zł za akcję. W ocenie zarządu stwarzało to ryzyko taniego i niekontrolowanego przejęcia firmy z racji znacznego niedowartościowania spółki.
Kurs papierów w publicznym obrocie był również niezadowalający, mimo że akcjonariusze mieli wszelkie powody do zadowolenia z poziomu wypracowanych wyników finansowych w 2000 r. Zysk netto wyniósł bowiem 9,62 mln zł, wobec poziomu 1,85 mln zł osiągniętego w 1999 r. Przychody ze sprzedaży wzrosły o ponad 21 mln zł. Wysoki poziom zysku netto znalazł odbicie we wskaźniku EPS (zysk przypadający na jedną akcję), który osiągnął bardzo wysoki poziom 8,75 zł, wobec 1,66 zł w 1999 r.
Jednak inwestorzy zdawali się nie dostrzegać pozytywnych sygnałów płynących ze spółki. Dobra kondycja finansowa, zadowalająca płynność papierów oraz przyjęcie nowej strategii spółki nie wpływały na poprawę notowań przedsiębiorstwa. Decyzja o skupowaniu i umarzaniu papierów miała w zamyśle zarządzających firmą wpłynąć na osiągnięcie korzystniejszych parametrów charakteryzujących działalność spółki — stopy zwrotu z kapitału, wielkości zysku na akcję oraz wskaźniki C/WK i C/Z.
Cel ten udaje się realizować. Co prawda wycena rynkowa Relpolu nadal jest niższa od jej wartości księgowej, ale wskaźnik C/Z wzrósł w tym czasie około 1,2 i wynosi obecnie prawie 4. Po rozpoczęciu buy-backu kurs Relpolu wszedł w okres hossy, która wywindowała go w ciągu 3 miesięcy o blisko 55 proc. Na początku października pojawiły się jednak oznaki słabnięcia trendu wzrostowego. Spółka zintensyfikowała więc codzienne zakupy swoich własnych akcji, co jak do tej pory skutecznie powstrzymuje nadejście korekty. W komunikacie z 16 października zarząd Relpolu potwierdził, że nadal zbędzie skupować własne papiery. Nie wiadomo jednak, jak długo to potrwa. Prawdopodobnie spółka będzie skupowała własne akcje jeszcze przez kilka tygodni.
Spółka na każdej sesji skupuje średnio około 0,2 proc. kapitału akcyjnego. Zarząd zapowiedział, że nie zamierza przekraczać progu 25 proc. w kapitale akcyjnym. Kontynuowanie zakupów w dotychczasowym tempie doprowadziłoby do przekroczenia tego poziomu w ciągu 10 tygodni. Dalsze skupowanie własnych akcji przez 3 miesiące z pewnością doprowadzi do przełamania silnego oporu na poziomie 36,50 zł. Wszystko wskazuje na to, że zarząd poprzez wzmożone zakupy nie dopuści do choćby krótkotrwałej bessy, a widmo korekty trendu wzrostowego zostanie oddalone.
Relpol wraz z podmiotami zależnymi posiada obecnie 15,89 proc. swoich akcji i głosów na WZA. Po umorzeniu 81,8 tys. szt. papierów (7,43 proc.), kapitał akcyjny obniży się o 409 tys. zł, do kwoty 5,093 mln zł. W obiegu giełdowym pozostanie przeszło 1,018 mln szt. walorów spółki z Żar.