Inwestorzy kupili papiery wartości 2,25 mld zł z terminem zapadalności w październiku 2020 roku ze średnią rentownością 6,215 proc. To największa rentowność benchmarkowych obligacji 10-letnich od aukcji z maja 2009 roku, kiedy wynosiła 6,34 proc. Popyt wyniósł 4,25 mld zł i był najniższy od 16 czerwca ubiegłego roku, kiedy wynosił 2,97 mld zł za papiery o podobnym terminie zapadalności.
- Długi koniec [krzywej rentowności-red.] jest ryzykowny – powiedział Bloombergowi Rafał Benecki, ekonomista ING Banku Śląskiego. – To tam rządzą fundusze emerytalne i nie wiemy jak będzie wyglądał rynek po tym, jak reforma [funduszy emerytalnych-red.] wejdzie w życie – dodał.
(rentowność obligacji 10-letnich Polski przez ostatni rok)

(rentowność obligacji 10-letnich Polski przez ostatnie 3 lata)

MD, Bloomberg