Na rynku papierów skarbowych utrzymuje się tendencja wzrostowa. Po bardzo dobrych informacjach o majowej inflacji spadły rentowności papierów na całej długości krzywej dochodowości. Zakupów dokonywali zarówno krajowi, jak i zagraniczni inwestorzy. Obroty koncentrowały się w segmencie obligacji o zapadalności powyżej 4 lat. Praktycznie żadnego wpływu na rynek nie miało spotkanie prezydenta z Radą Polityki Pieniężnej. Spór pomiędzy rządem a radą o kształt polityki monetarnej ma bowiem coraz mniejszy wpływ na decyzje inwestorów.
W trakcie sesji dochodowość obligacji 2-letnich (OS0604) spadła z 8,624 proc. do 8,506 proc., 5-letnich (PS1106) z 5,323 proc. do 8,250 proc. Papierami 9-letnimi (DS1110) na zakończenie wczorajszych notowań handlowano przy rentowności 7,573 proc. wobec 7,635 proc. na poniedziałkowym zamknięciu.
W najbliższej perspektywie oczekiwać można utrzymania się pozytywnych nastrojów na rynku. Korzystne dane inflacyjne (do lipca oczekujemy kontynuacji spadkowego trendu inflacji nawet do 1,6 proc. r./r.) oraz towarzyszące temu oczekiwania kolejnych obniżek stóp procentowych powodować będą dalszy spadek rentowności obligacji, w szczególności w segmencie papierów 2- i 5-letnich. Z drugiej jednak strony niepewność co do sytuacji w finansach publicznych w roku 2003 oraz perspektyw wzrostu gospodarczego ograniczać będą wzrost cen papierów o dłuższym terminie zapadalności. W rezultacie krzywa dochodowości powinna się spłaszczać, jednak na niższych niż obecnie poziomach.
Wbrew oczekiwaniom nie podano wczoraj założeń makroekonomicznych do przyszłorocznego budżetu. Nadal trudno więc oszacować możliwe do uzyskania dochody budżetowe, a w rezultacie przyszłoroczny deficyt budżetowy.
Dziś GUS opublikuje dane o produkcji przemysłowej. Oczekiwany jej spadek (według naszych prognoz o 1,5 proc. r./r.) będzie stanowił kolejny argument na rzecz obniżki stóp procentowych na czerwcowym posiedzeniu RPP. Reakcja rynku na te dane będzie raczej niewielka, ponieważ redukcja stóp o 50 pkt bazowych jest już zdyskontowana.