W piątek rentowność obligacji 10-letnich Niemiec spadła najmocniej od początku stycznia. W poniedziałek odrabia straty, ale wciąż jest poniżej zera. Obecnie wynosi minus 0,01 proc. W piątek spadała do minus 0,3 proc. W marcu spadła już o 20 pkt. bazowych.

W piątek rynek wystraszyła wiadomość o pierwszym od 2007 roku odwróceniu krzywej rentowności obligacji USA, rentowność „dziesięciolatek” spadła poniżej rentowności papierów trzymiesięcznych.
- Jest silny sygnał recesyjny na krzywej rentowności USA i to jest ważne – powiedział Reutersowi Jan von Gerich, analityk Nordei. – Byłoby niebezpieczne mówić, że ruch rentowności obligacji jest skończony, dynamika jest całkiem silna i nie łapałbym spadającego noża – dodał.
Obligacje innych państw drożeją w poniedziałek. W przypadku „dziesięciolatek” Japonii rentowność spadła do minus 9,2 pkt. bazowego i jest najsłabsza od września 2016 r. Rentowność obligacji 10-letnich Australii była najniższa w historii i wynosiła 1,754 proc.
- Uważamy, że rynek uwzględnia w cenach nadmiernie negatywną perspektywę, ale rynki potrzebują potwierdzenia zanim odwrócą kierunek - napisali analitycy ING.