Najważniejszym wydarzeniem dla rynku papierów skarbowych w środę były wyniki przetargu obligacji dwudziestoletnich WS0922. Polska jako ostatnia z grupy krajów Europy Środkowej o podobnym ryzyku inwestycyjnym wyemitowała obligacje o terminie zapadalności wykraczającym poza moment oceniany jako prawdopodobna data wejścia do EMU. Rentowność obligacji dwudziestoletnich stanowi punkt odniesienia dla rynkowych stóp o najdłuższym terminie zapadalności i ma istotne znaczenie dla kształtu dłuższego końca krzywej dochodowości. Na wczorajszym przetargu inwestorzy wykazali duże zainteresowanie nowymi obligacjami, zgłoszony popyt wyniósł 2,65 mld zł wobec oferty wartości 400 mln zł. Średnia rentowność ukształtowała się poniżej oczekiwań. Wyniosła 7,215 proc.,
Informacje o wynikach przetargu wpłynęły na wzrost cen i spadek rentowności papierów, szczególnie o najdłuższych terminach zapadalności. W największym stopniu zyskały zazwyczaj mało płynne obligacje dziesięcioletnie. Spadek rentowności najdłuższych papierów wynika z faktu, że krzywa dochodowości w segmencie 10-20 lat powinna być płaska (podobnie jak krzywa europejska), co przy ustanowionym na niskim poziomie benchmarku 20- -letnim spowodowało dostosowanie papierów 5- i 10-letnich.