Rentowność telekomunikacji sięga 40 proc.

Błaszczyński Jacek
20-11-1998, 00:00

Jacek Błaszczyński: rentowność telekomunikacji sięga 40 proc.

LIKWIDACJA MONOPOLU: Z analiz ekspertów banku ING wynika, że firmy działające w Polsce na rynku telefonii komórkowej stosują bardzo wysokie taryfy — twierdzi Jacek Błaszczyński. fot. Małgorzata Pstrągowska

Branża telekomunikacyjna w Polsce przynosi dochód około 11 mld zł, co stanowi 2,3 proc. PKB. Pod względem gęstości linii telefonicznych, która na koniec tego roku wyniesie 20 linii na 100 mieszkańców, wyprzedzamy na naszym kontynencie jedynie najsłabiej rozwinięte kraje. Polski rynek telekomunikacyjny jest jednym z najbardziej obiecujących w Europie. W najbliższych latach będzie przeżywał swoją gorączkę złota, bo rentowność firm telekomunikacyjnych (przed opodatkowaniem, kosztami finansowymi i amortyzacją) kształtuje się na poziomie ok. 40 proc.

DO KOŃCA roku rozstrzygnięte zostaną ostatnie przetargi na lokalnych operatorów, konkurujących z Telekomunikacją Polską. W połowie przyszłego roku mają zostać rozdzielone licencje dla operatorów międzymiastowych. Również w przyszłym roku powiększone będzie grono operatorów sieci komórkowych. Powstanie zatem konkurencja na najbardziej lukratywnym rynku telekomunikacji. Techniczny koszt połączenia międzymiastowego nie jest bowiem wiele większy od kosztów połączenia lokalnego, stosowane taryfy zaś są znakomicie wyższe. Oczywiście, zarobi tylko ten operator, który dysponuje najnowocześniejszą siecią światłowodową. Czynnik technologiczny zdecydowanie wzmacnia pozycję przetargową nowych operatorów, takich jak np. Telefonia Lokalna. Stosując nowoczesne rozwiązania techniczne są w stanie zaproponować korzystne taryfy.

LIBERALIZACJA rynku telekomunikacyjnego zawsze jest korzystna dla klientów. W Niemczech po demonopolizacji rynku połączeń międzymiastowych udział Deutsche Telecom począł się raptownie kurczyć. Klienci wybrali bowiem usługi innych operatorów — tańsze i lepsze. W sieci telefonii komórkowej także przyda się nieco konkurencji. Z analiz ekspertów banku ING wynika bowiem, że firmy działające w Polsce na tym rynku stosują bardzo wysokie taryfy. Użytkownicy często korzystający z telefonu (powyżej 50 minut miesięcznie) płacą miesięcznie około 90 dolarów, podczas gdy we Francji niewiele więcej niż 40, w Szwecji zaś mniej niż 20 dolarów.

LIKWIDACJA monopolu na rynku telekomunikacyjnym w Polsce rozpocznie proces konsolidacji tego sektora gospodarki. W efekcie za kilka lat z flagowym operatorem telekomunikacyjnym, tracącym pozycję lidera, konkurować będą najwyżej dwie, trzy firmy.

Telekomunikacja jest niezwykle kapitałochłonną dziedziną gospodarki. W ciągu najbliższych 10 lat, chcąc nadrobić wieloletnie opóźnienia, trzeba będzie inwestować w tym sektorze wiele miliardów dolarów. Niektórym polskim firmom zaczyna już brakować kapitału na rozbudowę sieci. Może to spowodować, iż precyzyjnie określone w koncesji zadanie przyłączenia minimalnej liczby linii telefonicznych po prostu nie będzie zrealizowane. Grozi to nawet utratą koncesji.

W KONSOLIDACJI polskiego sektora telekomunikacyjnego najwięcej do powiedzenia będą miały firmy już działające na rynku, o stabilnych podstawach finansowych, uznanej pozycji w międzynarodowym świecie finansów oraz o przejrzystych relacjach właścicielskich.

Jacek Błaszczyński jest prezesem zarządu Telefonii Lokalnej

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Błaszczyński Jacek

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Rentowność telekomunikacji sięga 40 proc.