Ostatni dzień handlu w tym tygodniu na rynku międzybankowym wyglądał podobnie, jak trzy poprzednie: kupujących i sprzedających było jak na lekarstwo, a ceny praktycznie się nie zmieniały i to mimo niskiej płynności, która sprzyja wahaniom. O 16.00 rentowność dwulatek sięgnęła 5,37 proc., pięciolatek — 5,49 proc., a dziesięciolatek — 5,46. W stosunku do otwarcia w poniedziałek zmiany były więc kosmetyczne.
Po udanym przetargu dwulatek w środę i relatywnie dużym popycie (spowodowanym jednak głównie tym, że zapadała seria OK0405, co potencjalnie dało do zagospodarowania ponad 8 mld zł) wydawało się, że dojdzie do większego ruchu. Tak się jednak nie stało.
W poniedziałek handel powinien wrócić do normy. Na „dzień dobry” resort finansów zaoferuje bony skarbowe (roczne, 13-tygodniowe i tygodniowe) o łącznej wartości 2,4 mld zł. Ciekawiej będzie też dlatego, że następny tydzień przyniesie świeże dane makro: w czwartek GUS przedstawi wskaźnik cen konsumpcyjnych za marzec.