Rentowny Kredyt Inkaso

Kamil Zatoński
opublikowano: 2007-05-18 00:00

Spółka jest niewielka, ale od lat przynosi przyzwoite zyski

Dziś rozpoczyna się proces budowy księgi popytu na akcje Kredyt Inkaso (KI), spółki windykacyjnej z Zamościa. To data istotna także dla drobnych inwestorów, dla których firma przeznaczyła w transzy otwartej 375 tys. z 1,25 mln emitowanych akcji. Ci, którzy w czasie book buildingu złożą deklaracje nabycia, otrzymają przy ewentualnych redukcjach dwa razy więcej walorów niż pozostali inwestorzy. Oferującym jest Dom Maklerski IDM.

Spółka ustaliła przedział cenowy akcji na 9-12 zł. Z emisji, które stanowić będą 25 proc. podwyższonego kapitału, KI zamierza uzyskać maksymalnie 13,9 mln zł netto. Z tego około 0,5 mln zł pójdzie na zakup sprzętu i oprogramowania IT. Reszta wzmocni kapitał obrotowy. Wykorzystany on zostanie na zakup następnej partii wierzytelności masowych, dzięki czemu szybko powinny wzro-

snąć przychody firmy. Progno-

za zakłada ich zwyżkę o 60 proc.,

do 9,1 mln zł w tym roku.

Firma została założona w 2001 r. Zajmuje się windykacją długów. Do tej pory jej jedynym kontrahentem była Polska Telefonia Cyfrowa (PTC). W planach jest zdobywanie kolejnych telekomów, operatorów sieci kablowych i dostawców internetu. Współpraca z PTC nie jest sformalizowana umową. KI bierze udział w przetargach na zakup pakietów wierzytelności. Spółka kupuje długi (z tytułu niezapłaconych rachunków telefonicznych, w przeważającej mierze wystawianych osobom fizycznym) z dyskontem do wartości nominalnej, a później stara się je odzyskać, głównie na drodze prawnej.

Zamojska firma na razie nie zamierza poszerzać obszaru świadczonych usług. Sondowana jest możliwość kupowania od banków sekurytyzowanych niespłaconych kredytów. Podobne plany miał przed rokiem Cash Flow, ale na razie nic z nich nie wyniknęło. Być może dlatego zarząd KI z dużą ostrożnością podchodzi do tej działki, twierdząc, że lepiej radzić sobie w niej będą podmioty o większym zapleczu kapitałowym. Zyski z dotychczas prowadzonej działalności są zresztą całkiem przyzwoite. W ostatnich trzech latach wynik operacyjny zawierał się w przedziale 1,5-1,76 mln zł, a rentowność kapitałów własnych wynosiła 55-75 proc. Firma wycenia się maksymalnie na 60 mln zł. Dla prognozy zysku netto na 2007 r. wysokości 3,3 mln zł i ceny na górnej granicy widełek wskaźnik cena do zysku kształtuje się na poziomie 18,2.

Dla inwestorów istotne powinny być zapisy w prospekcie emisyjnym, dotyczące okresu, przez który obecni akcjonariusze nie będą mogli sprzedawać posiadanych akcji. Tak zwany lock-up obejmuje 3,43 z 3,74 mln istniejących walorów i trwa 12 miesięcy. Blokada może być jednak zdjęta wcześniej — wystarczy, że kurs choćby raz w ciągu najbliższego roku przekroczy na zamknięciu sesji o 25 proc. cenę emisyjną.