Repolonizacja á la REIT

opublikowano: 28-12-2017, 22:00

Szokująca prognoza na 2018 rok: nieruchomości

Głośne zatrzymanie menedżerów z branży deweloperskiej okazuje się horrendalną pomyłką. Oczyszczeni z zarzutów znów zaczynają napomykać o REIT-ach, na których zawsze im zależało. Tym razem państwo ma wobec nich dług, więc słucha ich uważniej. Koncepcja, by REIT-y mogły inwestować tylko w nieruchomości mieszkaniowe, upada tak samo nieoczekiwanie, jak powstała. Zastrzeżenia wycofuje nawet prezes NBP. Wraca do koncepcji, którą lansował w przedmowie do jednej z książek — znów twierdzi, że wprowadzenie REIT-ów do polskiego systemu prawno-instytucjonalnego jest długo oczekiwane i ze wszech miar słuszne. Dzięki wsparciu premiera proces legislacyjny jest szybki i sprawny — ustawa o spółkach wynajmu nieruchomości jest gotowa w połowie roku. Okazuje się prawdziwym ewenementem — choć błyskawicznie uchwalona, nie ma słabych punktów.

Start polskich REIT-ów zbiega się z pierwszymi objawami światowej bessy. Nieruchomości zaczynają tanieć, a zachodni inwestorzy starają się je spieniężyć, bo rosnące stopy procentowe sprawiają, że kredyty — niegdyś bardzo tanie — przestają na siebie zarabiać. Fundusze potrzebują jeszcze kilku miesięcy na organizację, a w blokach stoją już pracownicze programy kapitałowe, by wypełnić je kapitałem. W 2019 r. REIT-y zaczynają odkupować atrakcyjnie wyceniane biurowce i centra handlowe w głównych polskich miastach, a „Polska dla Polaków” z tygodnia na tydzień przestaje być pustym hasłem.

To jedna z naszych szokujących prognoz, tzw. czarnych łabędzi (wydarzenie bardzo mało prawdopodobne, ale o potencjalnie wielkich konsekwencjach)

Przeczytaj inne szokujące prognozy >>>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Repolonizacja á la REIT