Reporter może uciec spod topora

Magdalena Brzózka
05-06-2009, 06:18

Niektórzy mówią, że nadzieja umiera ostatnia i zarząd śląskiej spółki odzieżowej śmiało mógłby podpisać się pod tym zdaniem. Reporter, którego upadłością zajmuje się już sąd, ma szansę na zdobycie inwestora.

- Zainteresowany inwestor, fundusz privte equity chciałby przejąć kontrolę nad Reporterem i dokapitalizować spółkę kwotą kilkudziesięciu milionów złotych. Pieniądze są spółce potrzebne m.in. na spłatę zaległych zobowiązań wobec wierzycieli czy centrów handlowych. Straciliśmy płynność, więc zastrzyk kapitału byłyby dla nas zbawieniem – ujawnia Marcin Juzoń, prezes Reportera. 

W listopadzie 2006 roku szesnaście funduszy inwestycyjnych zainwestowało 50 mln zł w obligacje Reportera. Odzieżowa spółka zobowiązała się do wykupu części obligacji do końca kwietnia tego roku, jednak umowy nie dotrzymała. Zarząd nie chce ujawnić ile łącznie wynoszą wszystkie zobowiązania spółki.

- Inwestor nie byłby w stanie spłacić wszystkich naszych wierzycieli. Dlatego najtrudniejsze rozmowy jeszcze są przed nami, bo jeśli część obligatariuszy nie zdecyduje się pójść na kompromis, może to oznaczać koniec Reportera i likwidację spółki – mówi Marcin Juzoń.

Co na to wierzyciele? O tym w dzisiejszym „Pulsie Biznesu”

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Brzózka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Obligacje / Reporter może uciec spod topora