Ministerstwo skarbu musi przeprosić holenderskie Eureko, mniejszościowego akcjonariusza PZU za zarzuty o stosowanie czarnego PR.
12 lipca trakcie walnego PZU Paweł Szałamacha, wiceminister skarbu, wydał komunikat w którym stwierdził, że popiera wypłatę 50 proc. zysku PZU za 2005 r. na dywidendę, choć wie, że mniejszościowy akcjonariusz (Eureko) wykorzysta pieniądze na atakowanie rządu polskiego, tj. nękanie procesami, prowadzenie lobbingu i czarnego PR. Eureko wystąpiło z powództwem cywilnym w tej sprawie do sądu okręgowego w Warszawie o naruszenie dóbr osobistych. Wczoraj strony wysłuchały ustnego uzasadnienia wyroku. Na razie górą jest Eureko (wyrok nie jest prawomocny). Zdaniem sądu, pełnomocnicy skarbu państwa nie potrafili udowodnić prawdziwości tych stwierdzeń, dlatego resort musi usunąć ze swoich stron internetowych fragment komunikatu, w którym przedstawił Eureko takie zarzuty. Ministerstwo musi umieścić stosowne przeprosiny na swojej stronie internetowej przez 30 dni, a także opublikować je w trzech ogólnopolskich gazetach, m.in. w „PB”.
— Jesteśmy zadowoleni, że sąd podzielił nasze zdanie i stwierdził, iż komunikaty ministerstwa skarbu naruszyły dobra osobiste Eureko — powiedział PAP Michał Nastula, prezes Eureko Polska.
Resort skarbu do wieczora nie wydał oświadczenia w tej sprawie.