To nieczęsta okazja, by resorty finansów i gospodarki grały do jednej bramki. Ten rzadki scenariusz ziścił się przy opiniowaniu projektu Ministerstwa Sprawiedliwości (MS), wprowadzającego daleko idące zmiany w kodeksie spółek handlowych (ksh). Najważniejszą nowością jest umożliwienie zakładania spółek z ograniczoną odpowiedzialnością z kapitałem zakładowym wysokości 1 zł (dziś 5 tys. zł). I to budzi kontrowersje.
![WSPÓLNY GŁOS MINISTRÓW:
Resorty: finansów, kierowany
przez Jacka Rostowskiego,
i gospodarki, któremu szefuje
Janusz Piechociński, obawiają się
o los ewentualnych wierzycieli
sp. z o.o. z kapitałem 1 zł.
Strachy na Lachy — odpowiadają
organizacje przedsiębiorców. [FOT. WM] WSPÓLNY GŁOS MINISTRÓW:
Resorty: finansów, kierowany
przez Jacka Rostowskiego,
i gospodarki, któremu szefuje
Janusz Piechociński, obawiają się
o los ewentualnych wierzycieli
sp. z o.o. z kapitałem 1 zł.
Strachy na Lachy — odpowiadają
organizacje przedsiębiorców. [FOT. WM]](http://images.pb.pl/filtered/1c921495-599a-4a84-8a6e-9ce9739afe62/cbbfd7aa-bf8d-5494-b7a2-2e1f7f18a77d_w_830.jpg)
— Jest to zmiana o charakterze rewolucyjnym, przekreśla bowiem tradycyjne rozumienie kapitału zakładowego oraz jego funkcje, które z biegiem lat zupełnie się zdezaktualizowały. Wszystkie założenia projektu należy ocenić pozytywnie, ponieważ odchodzą od rozwiązań anachronicznych — uważa prof. Mirosław Stec, przewodniczący Rady Legislacyjnej.
Urzędnicze obawy
MS uznało, że kapitał zakładowy w spółkach z o.o. (od 2008 r. — 5 tys. zł, wcześniej 50 tys. zł) to przeżytek i hamulec dla rozpoczynania działalności gospodarczej. Zaproponowało jego zniesienie i ustalenie na symbolicznym poziomie 1 zł. Zdaniem resortu, kwota kapitału zakładowego nie ma żadnego wpływu na rozmiar i rodzaj prowadzonego biznesu, a każda branża cechuje się innym ryzykiem strat, potrzebami w zakresie kapitałów własnych oraz nakładów inwestycyjnych. Aby zamortyzować ewentualne obawy wierzycieli sp. z o.o. z kapitałem 1 zł, na członków zarządów spadnie obowiązek tzw. testu wypłacalności. Przed każdą wypłatą na rzecz wspólników zarządy będą musiały złożyć oświadczenie (uchwałę), że w ciągu roku po jej dokonaniu nie będzie zagrożenia wypłacalności spółki. Nie przekonuje to resortów gospodarki i finansów.
— Test wypłacalności budzi wątpliwości, czy spełni funkcję zabezpieczenia interesów wierzycieli. Członkowie zarządu powoływani są niejednokrotnie z grona wspólników i mogą być zainteresowani, aby spółka „okazała się” wypłacalna. Oświadczenie o wypłacalności może nie być wiarygodne dla wierzycieli. Nie można wykluczyć, że obciążenie członków zarządu pełną odpowiedzialnością wobec wierzycieli będzie sprzyjało powstawaniu tzw. spółek wydmuszek — uważa Mariusz Haładyj, wiceminister gospodarki.
— Przeprowadzenie testu wypłacalności może okazać się niewystarczającym zabezpieczeniem interesów wierzycieli — dodaje Elżbieta Markowska, dyrektor generalna resortu finansów. Pozostałe ministerstwa nie zgłosiły zastrzeżeń.
Pozytywne zmiany
Projekt MS cieszy się poparciem organizacji przedsiębiorców.
— Kapitał założycielski w wysokości 5 tys. zł nie daje żadnych gwarancji obecnym i przyszłym kontrahentom spółki, że jest ona wypłacalna. Wielu przedsiębiorców negatywnie ocenia przepisy ksh jako hamujące rozwój spółek i ograniczające ich konkurencyjność — podkreśla Mieczysław Bąk, zastępca sekretarza generalnego Krajowej Izby Gospodarczej. Pojawia się jednak pewne „ale”.
— Możliwość tworzenia spółek o charakterze mieszanym, w których funkcjonowałyby zarówno udziały nominałowe, jak i nienominałowe, może spowodować brak przejrzystości dla kontrahentów. Nie wiadomo, jaką odpowiedzialność ponosiliby członkowie zarządów za nierzetelne testy wypłacalności. Projekt przewiduje też tworzenie przez spółki kapitału zapasowego jako rezerwy na pokrycie przyszłych strat. Najważniejsze, by to rozwiązanie nie obciążyło nadmiernie spółek, ograniczając ich skłonności do inwestowania — mówi Mieczysław Bąk.
Wątpliwości próbuje rozwiać Henryka Bochniarz, szefowa Konfederacji Lewiatan.
— Kapitał zakładowy wysokości 5 tys. zł jest tak samo symbolicznym wkładem jak 1 zł. Kwota 5 tys. zł nie stanowi zabezpieczenia dla wierzycieli. Projekt wprowadza wiele rozwiązań, które mają na celu ochronę wierzycieli. Przepisy nie będą dopuszczały do dowolnego i bezkarnego zaciągania zobowiązań przez osoby działające w imieniu spółki. Zarząd będzie odpowiadał solidarnie z odbiorcą wypłaty, gdy zostanie ona dokonana niezgodnie z ustawą lub umową spółki — twierdzi Henryka Bochniarz.
Złożenie oświadczenia o wypłacalności w sposób niezgodny z prawdą nie będzie przestępstwem.
— Słusznie, bo inaczej mielibyśmy kolejne przestępstwo z dużą ocennością ze strony organów ścigania — stwierdza szefowa Lewiatana.
Główne zmiany
1 Możliwość tworzenia sp. z o.o. z kapitałem zakładowym wysokości 1 zł
2 Dopuszczenie konstrukcji udziałów beznominałowych
3 Obowiązek tworzenia kapitału zapasowego na pokrycie przyszłych strat
4 „Ożywienie” obowiązku zwoływania zgromadzeń wspólników w przypadku znacznych strat spółki
5 Zakładanie spółek jawnych i komandytowych przez internet
6 Obniżenie opłat sądowych dla spółek założonych przez internet
Źródło: projekt MS