Czytasz dzięki

Restauracje na ostrym dyżurze

Pandemia uderzyła w wiele branż, ale niewiele dostało tak potężny cios jak gastronomia. Troje śmiałków organizuje jednak darmową pomoc, a ich pomysł spodobał się m.in. sieci hurtowni Makro

Marcin Koch, właściciel Bazaru Kocha i Talerzyków, dwóch znanych warszawskich restauracji, zamiast chodzić z kąta w kąt w pustym lokalu, postanowił zostać konsultantem pomagającym załamanym przedsiębiorcom. Walka o przetrwanie ma, jak widać, różne oblicza. Jednym z nich jest akcja ForRest Projekt. Dla jednych to coś w stylu „kuchennych rewolucji na poważnie”, dla innych „ostatnia deska ratunku”, gdy biznes leci na łeb na szyję.

Marcin Koch razem z Hanną Dąbrowską (z lewej) i Magdą Pyszczek na
razie pomagają zdalnie, ale w przyszłości planują również odwiedzać
restauratorów, z którymi mieli kontakt, i działać na miejscu.
Zobacz więcej

BLISKI KONTAKT:

Marcin Koch razem z Hanną Dąbrowską (z lewej) i Magdą Pyszczek na razie pomagają zdalnie, ale w przyszłości planują również odwiedzać restauratorów, z którymi mieli kontakt, i działać na miejscu. Fot. ARC

— Nie dokonujemy rewolucji znanej z telewizji, ale koncentrujemy się na pomocy tu i teraz, przekazujemy uwagi i porady związane zarówno z przepisami, dostosowaniem się do ograniczeń, jak też wykorzystaniem możliwości, jakie daje na przykład program dostaw. Tylko kilku przedsiębiorców pytało nas o to, co będzie w przyszłości. Myślę, że sytuacja dla wielu jest tak trudna, że po prostu nie znajdują siły, aby spojrzeć w przyszłość, niektórzy może w nią nie wierzą — mówi Marcin Koch, inicjator ForRest Projektu.

W ramach akcji dołączyły do niego Hanna Dąbrowska, która ostatnio rozwijała biznes kateringowy, i Magda Pyszczek, specjalizująca się w optymalizacji produkcji. Przedsiębiorcy z branży gastronomicznej mogą wypełnić kwestionariusz, w którym opisują swoje problemy w czasie pandemii lub wysłać e-mail z opisem sprawy. Wtedy niezawodne trio rusza do pracy, główkuje nad daną sprawą, omawia wszystko z partnerami i konsultantami, żeby stworzyć i przesłać koło ratunkowe w postaci rekomendacji działań. Zazwyczaj proces trwa dobę, czasem dwie lub trzy, gdy przypadek jest bardziej skomplikowany.

— Po ponad miesiącu od startu akcji mamy niestety potwierdzenie potocznej opinii o branży gastronomicznej, że jest to biznes często traktowany bardziej jak hobby, w którym twarde kompetencje nie są rozwijane, a dużo jest spontanicznego działania. Mam nadzieję, że osoby, które wyjdą z pandemii obronną ręką, odrobią lekcję i wprowadzą zmiany w swoich biznesach — uważa Marcin Koch.

Inicjatywa pomocowa ForRest Projekt została pozytywnie przyjęta przez rynek, więc szybko udało się skompletować zespół dziewięciu osób gotowych dzielić się wiedzą pro bono jako konsultanci. Partnerem akcji została firma VFP Communications, wydawca mi.in magazynu „Food Service”, wsparcia finansowego udzielił Browar Stu Mostów, zaangażowały się Związek Pracodawców Hoteli, Restauracji i Cateringu HoReCa, FMP Polska oraz Centrum Prawa Żywnościowego. Organizatorzy ściągnęli też na pokład sieć hurtowni spożywczych Makro, dzięki czemu idea trafi do jeszcze szerszego grona przedsiębiorców.

— Po pomoc zwróciło się do nas już ponad sto firm. Nad każdym przypadkiem pracujemy około dwóch i pół godziny, nie licząc czasu poświęcanego przez współpracujących konsultantów. Najtrudniejszy był pierwszy tydzień, który wymagał od nas pracy pod presją czasu przy jednoczesnym wypracowywaniu procedur — mówi Marcin Koch.

b960cf00-66b9-11ea-bc55-0242ac130003
Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

O co pytają przedsiębiorcy? Proszą o pomoc w kwestiach zwolnienia ze składek ZUS, regulacji pomocowych, bezpieczeństwa produkcji i realizacji dostaw czy szeroko rozumianego prawa pracy. Niektórzy przedstawiają sytuację i proszą o opinię, czy powinni dalej prowadzić biznes, bo czują, że to nie ma już sensu, a szanse na przetrwanie w nowej rzeczywistości są znikome. Pewna firma z Warszawy prosiła o pomoc w negocjacjach wysokości czynszu, natomiast restaurator ze Śląska szukał pomysłów na przebudowanie biznesu w taki sposób, aby był odporny na koronawirusa, gdyż spodziewa się, że nieproszony gość zostanie z nami dłużej.

— Jeden z przedsiębiorców jeszcze nie otworzył restauracji, ale bardzo chce ją prowadzić mimo pandemii. Szuka różnych rozwiązań, nie poddaje się, ma wiele energii i wiary w powodzenie. Włożył w przedsięwzięcie całe prywatne oszczędności. Naszym zadaniem jest ograniczenie jego dalszych nakładów i przemodelowanie biznesu — mówi Marcin Koch.

Organizatorzy akcji zapewniają, że pracują na zasadach wolontariatu, choć środki są potrzebne, np. na zaangażowanie psychologa pomagającego w skrajnych przypadkach, których nie brakuje, bo wielu restauratorów poczyniło w zeszłym roku spore inwestycje, nikt bowiem nie spodziewał, że coś tak nagle pokrzyżuje okres prosperity. Koch, Dąbrowska i Pyszczek poświęcają teraz projektowi około czterech godzin dziennie, wykonując jednocześnie swoje zawodowe obowiązki.

Marcin Koch sam prowadzi żmudne negocjacje z wynajmującym i przygotowuje strategię restrukturyzacji swoich restauracji. Nawet w przypadku odmrożenia gospodarki szacuje, że obroty spadną o 35-45 proc. choćby ze względu na ograniczenie liczby osób, które będą mogły przebywać w lokalu. Do tego dojdzie inflacja. ForRest Projekt jest więc nie tylko pomocą innym, ale odskocznią i nauką na konkretnych przypadkach. Restaurator analizuje możliwość rozwoju nowego konceptu w innym segmencie gastronomii i włączenia w to swoich dotychczasowych lokali. Przedefiniowanie formuły funkcjonujących od wielu lat restauracji może okazać się konieczne, aby działać w nowej rzeczywistości.

— Szacuję, że nawet 50 proc. podmiotów na rynku może nie przetrwać, a upadki firm związane z pandemią będą następować długo po cofnięciu zakazu działalności — kończy Marcin Koch.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane