Gastronomia znalazła się na pierwszej linii ognia w walce z koronawirusem i jako pierwsza padła ofiarą pandemii. Decyzja o zamknięciu lokali gastronomicznych nastąpiła w momencie nader niekorzystnym dla branży. Zimowe miesiące, styczeń, luty, to czas zastoju w związku z mniejszym ruchem, gdyż klienci wyjeżdżają na ferie i generalnie rzadziej zaglądają do restauracji i barów niż kiedy jest cieplej i zaczynają działać ogródki.

Branża jest niskomarżowa i często utrzymuje się z bieżących obrotów, a decyzja rządu o zawieszeniu jej działalności została ogłoszona przed weekendem, kiedy ruch jest największy, i restauratorzy zdążyli już zrobić zakupy.
Sytuacja wielu lokali jest bardzo trudna. Gdy w grę wchodzą pieniądze, solidarność w nieszczęściu czasem zawodzi.
- Wysłałyśmy mejla do właściciela nieruchomości, pytając o możliwość negocjacji czynszu. Odpowiedzią było... pytanie, czy list ma być traktowany jako wypowiedzenie umowy – mówią właścicielki małej restauracji.
Inny restaurator, który wynajmuje lokal w budynku zarządzanym przez zagraniczny fundusz, opowiada, że gdy zapytał o możliwość zawieszenia czynszu, został odesłany do umowy.
W związku z trudną sytuacją 90 warszawskich restauratorów, zatrudniających ponad 2,5 tys. osób, wysłało do resortu rozwoju listę postulatów. Oczekiwania nie są wygórowane, dotyczą wsparcia w krytycznym momencie, by restauracje zachowały płynność o mogły wrócić na rynek, kiedy kryzys minie.
Kluczowe jest utrzymanie personelu, który trzeba obecnie wysłać do domu, opłacenie dostawców i pokrycie kosztów stałych.
1. Zwolnienie z ZUS w okresie przestoju
Chodzi o anulowanie składek, nie ich odroczenie, bo kumulacja w przyszłości by ich zabiła.
2. Zwolnienie z czynszu restauracji działających w lokalach należących do samorządów, państwa i jego instytucji oraz wsparcie w zakresie regulacji czynszów w prywatnych lokalach lub zamrożenie płatności
Szczególnie ważna jest kwestia prywatnych najemców, gdyż odsetek lokali samorządowych i państwowych jest niewielki.
3. Nieoprocentowany kredyt obrotowy z odroczoną (o 6-12 miesięcy od zakończenia epidemii) datą rozpoczęcia spłat
Chodzi o kwotę wynoszącą nie więcej niż miesięczne obroty brutto lokalu (średnie z ostatnich 12 miesięcy). To rozwiązanie podobne do kredytów udzielanych rolnikom w okresie klęsk żywiołowych, np. suszy.
4. Trzymiesięczne przesunięcie rozliczenia podatków
Restauracje chcą uniknąć płacenia daniny za miesiące na plusie, gdy przed nimi są miesiące strat.
5. Ulgi w opłatach niezbędnych do prowadzenia działalności
Apel dotyczy zawieszenia, odroczenia lub rozłożenia na raty opłaty za zezwolenia na sprzedaż alkoholu (kumulacja nastąpi w maju), obniżenia kosztów opłaty za ogródki itp.