Rijad zaprasza do budowy metra

MAG, KAP
opublikowano: 31-05-2012, 00:00

Na złożenie ofert zostały trzy tygodnie. Polskie firmy, jeśli się zgłoszą, będą przyjęte ciepło.

Do 20 czerwca The Arriyadh Development Authority (ADA — Władze Rozwoju Rijadu) czekają na zgłoszenia do przetargu na budowę metra (sześć linii o łącznej długości 181 km, szczegóły w ramce), które ma powstać w trzy lata.

Zobacz więcej

[fot.BLOOMBERG]

Polak legenda

To niezbędna inwestycja w mieście zamieszkanym przez 5,7 mln osób, które dziennie wykonują 7,4 mln podróży, w 90 proc. samochodami, co powoduje, że czteropasmowe autostrady się korkują.

— Polskie firmy budowlane mają w krajach arabskich dobrą opinię i szanse na dopuszczenie do prekwalifikacji. Odnotowaliśmy zainteresowanie saudyjskich partnerów kontraktami z polskimi firmami budowlanymi — mówi Witold Śmidowski, ambasador RP w Arabii Saudyjskiej.

— Polscy budowlańcy to legenda w tym regionie. W latach 70. np. w Libii pracowało 18 tys. Polaków. Przedstawiciel firmy szykującej się do przetargu na budowę metra powiedział, że potrzebuje doświadczonych polskich firm ze wszystkich obszarów budownictwa. Lafi Al Bluwi, szef ICT, pytał, czy w Polsce są firmy doświadczone w budowaniu siedzib policji, a inny menedżer prosił o wskazanie firm gotowych do prac wykończeniowych i instalacyjnych w szpitalu w stanie surowym — opowiada Antoni Mielniczuk, właściciel firmy Inspirat Business Consulting.

Polak ostrożny

Jednak nie wszyscy tryskają optymizmem.

— Po wizycie premiera Tuska otoczenie polityczne jest bardzo korzystne, ale w rządowej delegacji miały się znaleźć firmy budowlane, a nie pojawiła się żadna. To dlatego, że liżą rany i zasypują doły finansowe po budowie autostrad. Nie wiem, czy to dla nich dobry czas na zagraniczną ekspansję — uważa Maciej Stańczuk, prezes Polskiego Banku Przedsiębiorczości i szef Polsko-Saudyjskiej Rady Biznesu. Firmy twierdzą, że zostało za mało czasu na zgłoszenie się do budowy metra.

— Arabia Saudyjska wielokrotnie deklarowała otwartość rynku dla polskich przedsiębiorców, ale nigdy nie udało nam się zdobyć tam dużych zleceń. Obecna propozycja to duża szansa, ale złożenie oferty, na nieznanym dla większości polskich firm rynku, do 20 czerwca, mogłoby zakończyć się katastrofą znacznie bardziej bolesną niż budowanie autostrad w Polsce — mówi Dariusz Słotwiński, prezes Polskiego Stowarzyszenia Producentów Nawierzchni Asfaltowych, który jako pracownik Dromeksu przez wiele lat pracował przy budowie dróg w krajach arabskich.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAG, KAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu