RN Elektrimu: na decyzje trzeba czekać
Pierwsze posiedzenie nowo powołanej rady nadzorczej Elektrimu, które rozpoczęło się w południe 22 maja, zostało przerwane o 2 w nocy i zostanie dokończone jutro. Żadnych decyzji — ani personalnych, ani biznesowych — rada nie podjęła. Według naszych informacji, nie należy się ich także spodziewać jutro.
Wiadomo natomiast, że członkowie rady nadzorczej zapoznali się wstępnie z ofertami Deutsche Telekom oraz Vivendi. Obie dotyczą przejęcia kontroli nad aktywami telekomunikacyjnymi polskiej grupy. DT chce za 400 mln USD (1,2 mld zł) odkupić od Elektrimu 3,5 proc. w Polskiej Telefonii Cyfrowej, co dałoby mu kontrolę nad tym operatorem. Planuje też upublicznienie PTC. Z kolei Vivendi chce wymienić posiadane akcje w Elektrimie Telekomunikacja na nową emisję akcji Elektrimu. Cena miałaby wynieść 49-55 zł. Po wymianie walorów udział Elektrimu w PTC wzrósłby bezpośrednio do 51 proc. Natomiast Vivendi posiadałoby nieco ponad 50 proc. akcji Elektrimu, ale głosowałoby tylko 49 proc.
Nie ma pewności co do tego, która z tych ofert bardziej odpowiada większości członków RN (pięciu reprezentantów inwestorów finansowych). Analitycy są zgodni, że propozycja DT gwarantuje restrukturyzację długu Elektrimu, a oferta Francuzów — przynajmniej w obecnym kształcie — nie. Obie strony mają podobno dopracować propozycje. Niewykluczone, że podczas jutrzejszego posiedzenia RN do nadzoru nad zarządem spółki zostanie oddelegowany Waldemar Siwak, szef RN Elektrimu. Zmian w zarządzie nie należy się na razie spodziewać, chociaż na rynku pojawiły się już informacje, że w czerwcu RN wybierze dwóch nowych członków zarządu: prezesa oraz dyrektora finansowego.
Według nieoficjalnych informacji, ewentualnym debiutem Polskiej Telefonii Cyfrowej na warszawskiej giełdzie interesują się już przedstawiciele KPWiG. Wczoraj Jacek Socha, szef komisji, miał spotkać się w tej sprawie z przedstawicielami Elektrimu.