WARSZAWA (Reuters) - Rada nadzorcza Stoczni Gdynia odwołała z funkcji prezesa zarządu Janusza Szlantę, a jego miejsce zajął Włodzimierz Ziółkowski, prezes zarządu Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, powiedziała w piątek Reuterowi osoba zbliżona do Stoczni.
"Doszło do odwołania prezesa. Ta decyzja ma na celu powołanie osoby, która lepiej będzie współpracować z głównymi akcjonariuszami" - powiedziała osoba pragnąca zachować anonimowość. Informację tę potwierdził rzecznik prasowy Stoczni.
"Potwierdzam, że prezes Szlanta został odwołany" - powiedział Mirosław Piotrowski. Skarb państwa posiada niecałe 25 procent akcji Stoczni, do firm z sektora bankowego należy również 25 procent kapitału, a do firm ubezpieczeniowych 15,2 procent. Jak mówili ostatnio przedstawiciele rządu trwają prace nad koncepcją konsolidacji sektora stoczniowego i utworzenia grupy, w skład której weszłaby Stocznia Szczecińska Nowa, Stocznia Gdynia, Zakłady produkujące silniki okrętowe - H.Cegielski Poznań oraz firmy współpracujące.
Na początku lutego prezes Szlanta mówił, że sytuacja jego firmy zaczyna się stabilizować i że nie ma zagrożenia upadłością. Sektor sztoczniowy przeżywa ciężki okres ze względu na spowolnienie gospodarcze. W ubiegłym roku doszło do upadku Stoczni Szczecińskiej.
Latem ubiegłego roku wydarzenie to spowodowało gwałtowną przecenę akcji banków na GPW, kiedy okazało się, że samemu tylko Pekao SA Stocznia winna była prawie pół miliarda złotych.
Niedawno Stocznia Gdynia uzyskała z Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych gwarancje umożliwiające wypłatę przez banki zaliczek armatorskich. Były prezes mówił, że zobowiązania handlowe jego firmy sięgają około 400 milionów
złotych.
((Autor: Kuba Kurasz; Redagował: Paweł Florkiewicz; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging: kuba.kurasz.reuters.com @reuters.net))