Roach: Najgorsze dopiero nadejdzie

MD
opublikowano: 26-01-2009, 18:02

Najgorsze jest dopiero przed inwestorami i  konsumentami, twierdzi Stephen Roach, szef Morgan Stanley Asia. Twierdzi on, że  plan stymulacji gospodarki przez zwiększenie wydatków kosztem większego deficytu budżetowego nie będzie efektywny. 

- Nie ma co oczekiwać na odbicie w kształcie litery V – powiedział Roach w wywiadzie dla CNBC. – To co najgorsze jest dopiero przez realną gospodarką USA – dodał.

Roach uważa, że należy oczekiwać wzrostu bezrobocia, spadku sprzedaży detalicznej i kolejnych odpisów „toksycznych” aktywów przez banki. W jego ocenie, stopa bezrobocia wzrośnie do 9 proc. Roach prognozuje, że ewentualne ożywienie gospodarcze będzie „słabe”. Tak słabe, że nie zahamuje wzrostu bezrobocia.

Z objęciem urzędu prezydenta przez Baracka Obamę nie należy zdaniem Roacha wiązać wielkich nadziei.

- Zmiana prezydenta jest ważna w przywracaniu zaufania – powiedział. – Ale poza tym, to nic istotnego. – dodał.

Roach zwraca uwagę, że kryzys gospodarczy trwa już półtorej roku, tymczasem rząd wciąż proponuje te same rozwiązania.

- Aplikują tylko jeden zastrzyk kapitału za drugim. Ale jakoś nie wychodzimy z tej zapaści. „Toksyczność” aktywów ma zakres i działanie znacznie wykraczające poza to, co władze są sobie w stanie wyobrazić i pomyśleć – powiedział.

MD, moneynews.com

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MD

Polecane