Roach: rozczarowanie i niepokój po G20

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2017-03-20 07:24
zaktualizowano: 2017-03-20 07:26

Rezygnacja globalnych liderów, uczestników szczytu G20, z tradycyjnego silnego poparcia dla wolnego handlu jest niepokojąca i pokazuje wzrost protekcjonizmu w USA, uważa Stephen Roach, były szef Morgan Stanley Asia.

- To rozczarowanie kiedy ministrowie finansów z wiodących krajów świata niespodziewanie nie są w stanie uzgodnić zobowiązania do antyprotekcjonizmu, który jest podstawą globalizacji – powiedział Roach, pracujący obecnie na Uniwersytecie Yale. – To oczywiste odzwierciedlenie zmiany kierunku polityki USA i oznaka, że amerykańska gospodarka wycofuje się z multilateralizmu. To niepokojące spotkanie – dodał.  

Stephen Roach
fot. Bloomberg

Jego zdaniem, prezydent Donald Trump nie uważa globalizacji za siłę, która spaja świat, ale taką, która przynosi szkody amerykańskim pracownikom z klasy średniej. 
Roach zwraca jednak uwagę, że „w świecie, który jest powiązany globalnym łańcuchem dostaw”, np. iPhone amerykańskiej firmy Apple ma części pochodzące z ponad 50 krajów.

- Likwidacja tego typu łańcucha dostaw może naprawdę cofnąć zegar dla takich firm jak Apple i innych, które działają w tak wielu krajach świata aby dostarczyć dobra i usługi konsumentom w niesamowicie niskich cenach – powiedział.