Europejscy operatorzy prześcigają się w deklaracjach o szybkim uruchomieniu roamingu GPRS, tymczasem na faktyczną dostępność tej usługi można liczyć najwcześniej w drugiej połowie 2002 roku. Na razie telekomy nie mają nawet pomysłu na metodę wzajemnych rozliczeń.
GPRS zarówno w naszym kraju, jak i w innych państwach europejskich jest zjawiskiem dość nowym i przynajmniej na razie korzysta z niego wąskie grono użytkowników telefonów komórkowych. Klienci, wykorzystujący możliwości oferowane przez pakietową transmisję danych w sieciach komórkowych, nie mogą jednak z niej korzystać przebywając poza granicami swojego kraju. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest oczywiście brak umów roamingowych. Do tej pory jedynie Telia, skandynawski operator komórkowy, na szerszą skalę oferuje swoim klientom roaming GPRS w swoich sieciach (m.in. w Szwecji, Danii, Finlandii, Norwegii).
— Pod względem technologicznym zaoferowanie roamingu GPRS nie jest sprawą prostą. W przeciwieństwie do roamingu głosowego czy SMS, bardzo ważna jest tu kwestia wykorzystywanej przez poszczególnych operatorów infrastruktury technicznej. Sprzęt różnych dostawców nie zawsze jest w stosunku do siebie kompatybilny. Telia mogła tak szybko zaoferować roaming GPRS głównie dlatego, że w większości krajów, w których jest obecna, posiada infrastrukturę tego samego dostawcy — mówi Michał Szustak, dyrektor marketingu w polskim oddziale firmy Telia IC.
Operatorzy działający na innych rynkach zachodnioeuropejskich, nawet ci obecni w większości państw, nie mogą się poszczycić tak homogeniczną strukturą sieci, jak ma to miejsce w przypadku Telii. Stąd ich prace nad uruchomieniem usługi roamingu GPRS idą dużo wolniej.
— Wielu europejskich operatorów posiada tak ułomną infrastrukturę, że nawet nie są oni w stanie taryfikować transferu danych w GPRS w zależności od ilości przesłanych danych. W ich przypadku wielokrotne próby GSM Association, mające na celu wypracowanie jednego standardu przesyłania plików billingowych służących do wzajemnych rozliczeń pomiędzy operatorami z różnych krajów, na razie przynosi mizerne efekty — mówi Krzysztof Jankowski, koordynator ds. umów roamingowych w firmie Polkomtel.
Koszty uruchomienia roamingu GPRS znacznie podwyższa również konieczność zakupu specjalnego łącza transmisji danych z usługą o nazwie GRX (GPRS Roaming Exchange). Bez usługi GRX zapewniającej routing IP (Internet Protocol) pomiędzy sieciami komórkowymi oferującymi GPRS, o roamingu nie może być mowy.
Usługa ta jest nowością na rynkach światowych i oferuje ją zaledwie kilku operatorów międzynarodowych sieci transmisji danych (m.in. Telia IC, Sonera, Energis). Fakt, że GRX wymaga wydzielenia osobnego łącza transmisji danych i bezpośredniego połączenia punktów dostępowych poszczególnych operatorów, sprawia, że usługa ta jest sporo droższa od standardowego połączenia do światowych zasobów Internetu. Głównie dlatego paneuropejscy operatorzy komórkowi posiadający lub dzierżawiący międzynarodowe sieci transmisji danych, chcąc zaoszczędzić, tworzą własne GRX-y.
Z punktu widzenia polskich użytkowników najistotniejsze jest to, że udziałowcy polskich operatorów komórkowych (T-Mobile, Orange, Vodafone) już zapowiedzieli rychłe udostępnienie roamingu GPRS. Wszyscy unikają jednak podawania konkretnych dat. Przykładowo Vodafone (ma udziały w Polkomtelu) ogłosił, że uruchomi roaming GRPS w 12 krajach zachodnioeuropejskich, w których działa grupa. Do końca 2002 roku roaming GPRS w grupie Vodafone na być również dostępny w pozostałych krajach, w tym w Polsce. Przedstawiciele Polkomtelu przyznają jednak nieoficjalnie, że późniejsze uruchomienie roamingu GPRS w sieci Plus GSM nie wynika z przyczyn technicznych. To bardziej decyzja polityczna.
Dziwić może jedynie fakt, że Polkomtel, który jako pierwszy w naszym kraju udostępnił komercyjnie GRPS, w kwestii roamingu, przynajmniej na razie, nie wykazuje zbyt dużej aktywności. Zupełnie inaczej do sprawy podchodzi firma PTC (sieć Era), która wspólnie z T-Mobile na hanowerskich targach CeBiT przeprowadziła już z powodzeniem pierwsze testy tej usługi. Ale i ten operator, podobnie jak dwójka pozostałych, unika podawania konkretów. Najprawdopodobniej jednak roaming GPRS dostępny będzie od III kw. 2002 roku. Początkowo można się spodziewać, że będzie on dostępny w ograniczonej liczbie państw i jedynie z ramach grup operatorskich. Dzięki temu jednak można liczyć na bardziej przystępne ceny, ponieważ pieniądze krążyć będą w ramach jednej grupy kapitałowej.
