Robert Kubica: Najszybszy Polak

MIB
opublikowano: 12-05-2008, 00:00

Przebojem wdarł się do grona najlepszych kierowców. Jeździ bez kompleksów, odważnie, szybko i z głową.

Determinacja: 20 lat temu czteroletni Robert Kubica wypatrzył gdzieś w Krakowie miniaturkę samochodu terenowego. To był jego pierwszy pojazd. Później pojawił się pierwszy gokart i wycieczki na tor kartingowy do Częstochowy. Kolejne lata, szlifowanie talentu i efekt — sześć tytułów kartingowego mistrza Polski, mistrzostwo Włoch, wicemistrzostwo Europy, mistrzostwo Niemiec itd. Za zdobycie mistrzowskiego tytułu World Series by Renault Robert dostał szansę, aby w Formule 1 pojeździć na testach w zespole Renault F1 Team. Trzy tygodnie później podpisał kontrakt z BMW Sauber F1 Team. Teraz jest trzecim kierowcą świata w najbardziej prestiżowej dyscyplinie motosportu.

Szansa: Talent polskiego kierowcy budzi coraz większy zachwyt znawców Formuły 1 na całym świecie. Martin Brundle, były kierowca F1, mówi o Robercie: „Prędkość jest u niego naturalna, pokazał też, że jest wystarczająco silny fizycznie i psychicznie, aby bezbłędnie przejechać cały wyścig. Naprawdę nie widzę u niego żadnych brakujących elementów. Ma niezwykły styl jazdy — nie mówię, że zły, po prostu inny. Dziwacznie wygląda wtedy, kiedy na zakrętach przekrzywia głowę w odwrotną stronę, niż prowadzi zakręt. On chyba lubi też, kiedy samochód trochę się kręci, ale pozwala sobie na to, potrafiąc jednocześnie utrzymywać szybkie tempo”.

Cel: Coraz więcej osób wierzy, że Kubica ma szanse na mistrzostwo w wyścigach samochodowych. Rywale widzą w nim przyszłą gwiazdę F1, sponsorzy z niedowierzaniem przecierają oczy, a żałują ci, którzy wypuścili go z rąk. Flavio Baritore, szef Renault F1, przyznał, że Renault popełnił błąd, nie zatrudniając Kubicy po programie rozwoju młodych talentów. Dzięki Kubicy zmienił się układ sił na torach F1, gdzie ostatnio mieliśmy dwa wielkie teamy: Ferrari i McLarena. Teraz jest jeszcze BMW Sauber. Kubica ma przyszłość. Tym bardziej że — jak zauważył Stirling Moss, pierwszy Brytyjczyk w F1 — „Pojawił się jakby znikąd i tak właśnie było zawsze z przyszłymi mistrzami świata”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MIB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu